Na ratunek kotom
Siedzi pod ścianą stajni. Nie podchodzi. Nie miauczy. Nawet nie ucieka. Patrzy tylko. Cicho. Uważnie. Na pierwszy rzut oka – „zwykły kot”. Ale gdy podejdziesz bliżej, widzisz więcej: wychudzone ciało, matową sierść, oczy, które mówią jedno – przetrwałem, ale ledwo.
Przekaż darowiznę przy pomocy
karty kredytowej

15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław
o treści RATUNEK KOTOM
pod numer 74444 (koszt 4,92 zł z VAT)
pod numer 79799 (koszt 11,07 zł z VAT)
pod numer 91979 (koszt 23.37 zł z VAT)
pod numer 92579 (koszt 30,75 z VAT)
Siedzi pod ścianą stajni. Nie podchodzi. Nie miauczy. Nawet nie ucieka. Patrzy tylko. Cicho. Uważnie. Na pierwszy rzut oka – „zwykły kot”. Ale gdy podejdziesz bliżej, widzisz więcej: wychudzone ciało, matową sierść, oczy, które mówią jedno – przetrwałem, ale ledwo.
Takich jak on są u nas dziesiątki. Jesteśmy Fundacją Centaurus. Od ponad 20 lat ratujemy zwierzęta i stworzyliśmy w Polsce największy na świecie azyl dla koni i osłów – dziś żyje tu blisko 1500 uratowanych istnień. Ale między stajniami, magazynami i budynkami jest jeszcze inny świat. Cichszy. Mniej widoczny.


Świat kotów. One nie proszą. Nie ustawiają się przy bramie. Nie patrzą w oczy tak jak psy. Po prostu są.


Krążą między zabudowaniami. Śpią w sianie. Pojawiają się wieczorem, kiedy robi się spokojniej. Część z nich jest z nami od lat. Inne przychodzą tylko na chwilę – na jedzenie, na schronienie, na oddech od ulicy. Wiele z nich to koty po przejściach. Chore. Stare. Dzikie. Zranione przez ludzi albo życie.


Każdego dnia robimy dla nich to, co możemy. Karmimy. Łapiemy na leczenie. Sterylizujemy, żeby nie rodziły się kolejne kocięta skazane na ten sam los. Reagujemy, gdy któryś z nich przestaje jeść, znika albo cierpi. Ale prawda jest prosta: jest ich coraz więcej. Jednego lata w jednym ośrodku pojawiło się ponad 100 nowych kotów. Sto historii. Sto istnień. Sto problemów, które trzeba było rozwiązać natychmiast.


Niektóre znalazły domy. Wiele zostało z nami. Bo nie miały dokąd pójść. Dziś żyją, bo mają nas. A my… potrzebujemy Ciebie.


Ta zbiórka to konkretna pomoc dla kotów, które są tu teraz i które dopiero się pojawią:
20 zł – to kilka dni pełnej miski dla jednego kota
50 zł – to zapas karmy dla tych, które przychodzą codziennie
100 zł – to wizyta u weterynarza i podstawowe leczenie
200 zł i więcej – to realny wkład w sterylizację albo ratowanie chorego kota
Miesięcznie to ponad 10 000 zł. Tyle kosztuje ich codzienne przetrwanie.

Bez tego… nie damy rady. Wśród nich są koty, które nie widzą. Takie, które chodzą na trzech łapach. Takie, które już nigdy nie będą w pełni zdrowe. Ale są też takie, które potrzebują tylko jednego: miski jedzenia. Dziś. Jutro. Pojutrze. Bo głód wraca codziennie.

One nie mają swojego człowieka. Nie mają domu. Nie mają nikogo, kto weźmie za nie odpowiedzialność. Mają tylko to miejsce. I ludzi, którzy się nie odwrócili. Jeśli możesz – dołącz do nich. Wpłać. Pomóż. Zostań częścią ich świata.

Ul. Skarbowców 23a / Budynek B3
53-025 Wrocław
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław
Dla wpłat za granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Konto Klub Centaurusa
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

















