Aktualnie ratujemy
Zielono nad głową

    Wraz z pędzącym rozwojem cywilizacji, coraz mniej miejsca znajdujemy na zieleń kwiatów, traw i drzew, które wciąż przecież są nam niezbędne do życia, nawet, jeżeli na co dzień tego nie zauważamy. Kolejne wysokie wieżowce, fabryki i supermarkety zastępują nam bory i lasy. Wszystko to ma wpływ na nieuchronną zmianę klimatu. Jest to jedna z przyczyn, dla której lato staje się coraz bardziej upalne, a zima bardziej przypomina brzydką i błotnistą jesień. Oczywiście potrzebne są nam zarówno miasta jak i wsie, jednak czy musimy rozwijać się kosztem natury? Czy jest jakikolwiek sposób, aby pogodzić coraz szybsze rozrastanie się miast z zachowaniem naturalnej zieleni? Okazuje się, że jest. I chociaż pomysł może wydawać się rodem z powieści fantastycznej o domkach hobbitów, to jednak coraz częściej znajduje zastosowanie w świecie rzeczywistym.


    Istnienie zielonych dachów to ten element historii, który niewątpliwie zatoczył koło. Już przed wiekami szałasy, w których mieszkali ludzie, pokrywane były roślinami. Rozległe ogrody umieszczone na wysokich tarasach, powstałe na przełomie VI i VII wieku p.n.e. na rozkaz Nabuchodonozora, który ofiarował je swojej żonie Semiramidzie, budziły zachwyt i stawały się natchnieniem artystów. Ogrody te zostały uznane za jeden z siedmiu cudów świata i z całą pewnością można je zaliczyć do inspiracji, dzięki której powstały zielone dachy, które po wielu latach w końcu pojawiają się w budownictwie.


    Dachy tego typu prawidłowo wybudowane muszą składać się z 6 warstw: odpowiedniego podłoża, którym jest np. stropodach z betonu lub drewna, następnie na tym powinna pojawić się izolacja chroniąca przed wodą. Później nakłada się warstwę ochronną zabezpieczającą izolację przed przerastaniem korzeni roślin. Kolejny jest drenaż, który zapewnia nawadnianie rośliny i jednocześnie odprowadzanie nadmiaru wody specjalnymi systemami. Warstwa filtracyjna zabezpiecza drenaż przed wszelkimi zanieczyszczeniami, a na samym końcu zostaje położona warstwa wegetacyjna, która w końcu stanowi podłoże odpowiednie dla wzrostu roślin. Wyróżnia się dwa rodzaje metod upraw zielonych dachów. Metoda ekstensywna polega w dużej mierze na samowystarczalności roślin, które bardzo często rosną w warunkach dzikich i dobrze radzą sobie bez wsparcia człowieka. W tym przypadku dachy pokrywa się wszelkimi mchami i trawami, a także pospolitym rumiankiem. Metoda intensywna polega na wykorzystaniu roślin, które wymagają specjalnej opieki człowieka, a co za tym idzie, niemożliwe jest ich położenie na skosach. Roślinność wtedy jest zdecydowanie bardziej efektowna, ponieważ są to między innymi sosny i świerki w karłowatych odmianach, lawenda wąskolistna, goździk siny i liliowce ogrodowe.


    Zielone dachy niosą ze sobą nie tylko walory estetyczne, ale również całą masę innych zalet.  Już sama warstwa materiału położona na dachu oraz jego budowa sprawia, że mieszkania w znacznie mniejszym stopniu wytracają ciepło, dzięki czemu można zaoszczędzić na ogrzewaniu. Latem natomiast stanowi bardzo dobrą izolację przed upałami, ponieważ nie nagrzewa się tak bardzo jak tradycyjne materiały. Papa bitumiczna nagrzewa się do 60-70°C, natomiast dach zielony osiąga maksymalną temperaturę 40°C. Dzięki temu w upalne, letnie dni możemy z łatwością znaleźć przyjemne, chłodne schronienie. Co więcej, niższa temperatura nie tylko będzie w naszych domach, ale również w całych miastach. Obecnie powszechnie występuje zjawisko „wyspy ciepła”. Budynki pobierają ciepło, które następnie oddają, działając niczym kaloryfery. W związku z tym temperatura w miastach jest wyższa o parę stopni, niż na terenach pozbawionych budynków. Prowadzi to również do zwiększonego wysuszenia powietrza. Zieleń na dachach odbija promieniowanie słoneczne, a woda w niej nagromadzona paruje, co prowadzi do ochłodzenia i nawilżenia powietrza. Zielone dachy pochłaniają nawet do 60% wody deszczowej, co przyczynia się do odciążenia kanalizacji, a oprócz tego pomaga oczyścić powietrze z dwutlenku węgla i pyłów, co może stanowić świetną metodę do walki ze smogiem – cywilizacyjną zmorą. Wyprodukowany przez rośliny tlen z całą pewnością przyczyni się do tego, że powietrze, którym będziemy oddychać stanie się zdrowsze.


    Jedyną z wad takiego systemu jest ciężar warstw, które trzeba nałożyć na dach, co wiąże się z tym, że nie każdy budynek jest odpowiednio przystosowany, a co za tym idzie, bezpieczny, aby wykorzystać takie rozwiązanie. Drugą wadą jest wysoka cena takiej konstrukcji.


    Jak widać rozwój miast i bujny rozwój terenów zielonych mogą iść ze sobą w parze. Dowodem na to może być ogród kwitnący na dachu Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, który jest jednym z najpiękniejszych i największych w Europie. Takie dachy, podobnie jak parki, mogą być miejscem, w którym można odpocząć i złapać oddech ponad wielkomiejskim gwarem i zaduchem. Małe, podniebne dżungle na pewno są w stanie zrobić niesamowite wrażenie. Warto sprawić, aby świat od góry wyglądał jak najbardziej zielono.

Zdjęcia

Zgłoszenie o wsparcie Szczekają o pomoc Mini Farma Eko Klub Księga gości Adopcja realna Adopcja wirtualna Metamorfozy Galeria zdjęć Kwestarnia Paka dla zwierzaka Folwark zwierzęcy Sklep charytatywny Ślub z Centaurusem
Kontakt
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska nr 6-8
52-314 Wroclaw

kontakt@centaurus.org.pl
tel. 518 569 487 lub 518 569 488

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Jeśli chcesz zostać szybko poinformowany o wyniku akcji - podaj w tytule wpłaty dodatkowo swój nr telefonu. Zadzwonimy lub otrzymasz sms!