Aktualnie ratujemy
Wiosna pod psem ? co zrobić, by nasz pupil był zdrowy?

Jesienno-zimowe leniuchowanie, dodatkowe podjadanie, a co za tym idzie, nieco więcej tłuszczyku, który koniecznie chcemy zrzucić. Zna to zdecydowanie większość z nas, ale znają to również nasze pupile. W końcu, gdy sami zajadamy, trudno oprzeć się temu proszącemu spojrzeniu i zawsze coś dodatkowego „skapnie” naszym milusińskim. Jeśli połączymy to z długimi godzinami spędzonymi na kanapie, bardzo szybko możemy zorientować się, że nasz pies zmienił się w kulkę na czterech łapkach. Czy go za to winimy? Oczywiście, że nie. W końcu ma takie samo prawo nie chcieć marznąć na zewnątrz podczas srogiej zimy, tak jak my. Szybki spacer – i do domu, gdzie ciepło i przytulnie.

    Ale gdy przychodzi wiosna, nie ma litości – coś trzeba zrobić! Zarówno dla siebie jak i naszych psów. Zimowymi grzeszkami nie są jedynie dodatkowe kilogramy, ale również kiepska kondycja sierści czy łapek. Wiosną pojawia się również wiele zagrożeń, na które musimy być przygotowani. W jaki więc sposób zafundować pupilowi wiosenną biologiczną odnowę?

    W pierwszej kolejności należy zadbać o prawidłową, lżejszą dietę. Należy pozostać nieugiętym i kategorycznie zaprzestać dokarmiania psiaka. Oczywiście jedna przekąska w nagrodę, lub tuż po spacerze nie powinien zaszkodzić, zwłaszcza, jeżeli w ten sposób dbamy o higienę jamy ustnej naszego psa. Należy również pamiętać o tym, że zwierzak powinien dostawać jedzenie raz dziennie, lub dwa razy w mniejszych porcjach. Warto zastanowić się również nad przygotowywaniem psu posiłków bardziej „domowych”, niż kupowaniu mu suchej karmy, nawet tej najlepszych firm –  są one wysoko przetwarzane, nie mamy kontroli nad tym co zawierają. Przygotowując psu ryż, makaron czy kaszę z mięsem i warzywami mamy całkowitą kontrolę nad tym co podajemy naszemu psiakowi. Tego typu posiłki można również polewać niewielką ilością oleju, co również dostarczy zwierzęciu niezbędnych składników odżywczych, a także zadba o jego sierść. Jednak w przypadku miękkiego, mokrego pożywienia musimy koniecznie pamiętać o tym, aby zadbać o zęby i dziąsła pupila, ponieważ z łatwością może osadzić się kamień nazębny, prowadzący do wielu bolesnych chorób. Jeżeli nie jesteśmy pewni jaką ilość jedzenia podawać psu dziennie, najlepiej skonsultować się z lekarzem weterynarii, który pomoże obliczyć odpowiednią masę, dzięki której pies zgubi zbędne kilogramy. Lekko i zdrowo – to jest podstawa powrotu do dawnej formy. Podstawą jest również świeża woda, do której pies powinien mieć dostęp cały czas. O tym  nie wolno zapominać.

    Jednak żadna dieta nie sprawdzi się w stu procentach, jeżeli dodatkowo nie zadbamy o wystarczającą dawkę ruchu. Wiosną jest znacznie cieplej i nawet, gdy od czasu do czasu zdarzy się deszcz: spacery, spacery i jeszcze raz spacery. Chociaż nasz psiak może na początku stawiać opory, przyzwyczajony do spędzania dni na kanapie, to jednak szybko dojdzie do wniosku, że zwiedzanie okolicy i buszowanie w pobliskich krzakach może być świetną zabawą. Macie frisbee? Nawet jeżeli nie, to nic nie szkodzi. W parku na pewno znajdzie się jakiś patyk odpowiedni do rzucania psu, który na pewno bardzo chętnie się wybiega. Musimy pamiętać jednak, aby nie wprowadzać niczego nagle. Zacznijmy stopniowo od wydłużania trasy spacerów, aż w końcu dojdziemy do bardziej aktywnego spędzania czasu, który nie zaszkodzi pupilowi. Na wszelkie urazy narażone są „długie” psy, jak np. jamniki i kundelki o podobnej budowie. Gdy przybiorą dodatkowych kilogramów, ich kręgosłup jest jeszcze bardziej obciążony, co może prowadzić do wielu schorzeń, zwłaszcza przy gwałtownych ruchach – w ich przypadku zagrożeniem mogą być nawet zwykłe schody, które zmuszają psi kręgosłup do ogromnych wysiłków.

    Okres zimowy to czas, kiedy bardzo łatwo o niedobór wszelkiego rodzaju witamin i mikroelementów. Dotyczy to nie tylko nas, ale również naszych pupili. Bardzo często możemy to poznać między innymi po zmatowionej, sfilcowanej sierści. Dlatego też wraz z nadejściem wiosny warto wybrać się do weterynarza, aby przeprowadzić kontrolne badania oczu, uszu i pyszczka, w tym również badania krwi, które są w stanie wykazać wszelkie niedobory. Im szybciej zaczniemy im zapobiegać, tym lepiej dla naszego psa. Ważna jest również odpowiednia pielęgnacja sierści, i to nie tylko ze względu na jej wygląd. Wiosna to czas, gdy zwierzak zrzuca zimowe okrycie, dlatego należy go regularnie czesać i kąpać, aby pozbyć się martwych włosów, a także wszelkiego rodzaju bakterii, które mogłyby przyczynić się do chorób skórnych. Dobrym rozwiązaniem może się okazać również wizyta u psiego fryzjera, który odpowiednio przystrzyże sierść, uwalniając tym samym naszego pupila od jej nadmiaru i zapobiegnie wiosennemu przegrzaniu, które może nastąpić wtedy, gdy temperatura gwałtownie wzrośnie, a nasz pies wciąż zmaga się z zimowym okryciem.

    Chociaż powinno się o tym pamiętać przez cały rok, to jednak bardzo ważne jest również zadbanie o to, aby nasz zwierzak nie musiał zmagać się z pasożytami. Im cieplej, im dłuższe są spacery, tym łatwiej o kleszcze czy pchły, dlatego warto zaopatrzyć psa w obrożę przeciwpchelną, która skutecznie je odstraszy. Prócz pasożytów zewnętrznych, pies może mieć również problem z tymi wewnętrznymi. Przy okazji wizyty u weterynarza, prócz badania krwi, powinniśmy jeszcze poprosić o badanie kału, dzięki czemu jesteśmy w stanie stwierdzić, czy nasz psiak potrzebuje leków, które mu pomogą, czy też jest to niepotrzebne.

A może do SPA?

    Jeśli sądziłeś, że masażami czy sauną mogą cieszyć się jedynie ludzie, to jesteś w błędzie. O dobrą kondycję i samopoczucie naszego pupila powinniśmy zadbać sami, ale możemy również powierzyć naszych czworonożnych przyjaciół pod opiekę profesjonalistów, którzy traktują wszystkie psiaki iście po królewsku. W końcu jak lepiej przygotować się do wiosny, jeżeli nie skorzystać z sauny? Czasem się zdarza, że nawet o tej porze roku pogoda nie dopisuje. Wszyscy dobrze wiemy, że spacery w deszczu i przy porywistym wietrze to nic przyjemnego – to jednak żaden pretekst, aby spędzić kolejne popołudnie na kanapie! W końcu od czego jest bieżnia? Dokładnie tak. Nasz pupil również może z niej skorzystać. Dzięki temu wybiega się jak trzeba, nie narażając się jednocześnie na niesprzyjające warunki atmosferyczne. A po biegach: masaż. Czy może być coś przyjemniejszego?

    Są SPA dla psów, które mają w swojej ofercie zarówno bieżnie jak i specjalistyczne sauny infrared, w której panuje temperatura od 35 do 45°C. Po co sauna? Przecież psy się nie pocą! No nie, ale nie zmienia to faktu, że samo ciepło może wpłynąć korzystnie na ich zdrowie. Taki zabieg działa na poprawę ruchomości, złagodzi bóle stawów, a także zmniejszy stres, jeżeli nasz zwierzak ma z nim problem. Ponadto można również poddać swojego psa chromoterapii, czyli terapii światłem, która poprzez bodźce wzrokowe ma pobudzać naturalny rytm wewnętrznego zegara biologicznego psa, co ma duży wpływ na jego samopoczucie. Nasze pupile mogą zostać poddane również zabiegowi jonizacji, co ma na celu wzmocnienie efektu kąpania i szczotkowania: dzięki temu pozbędziemy się bakterii, alergenów a także nieprzyjemnego zapachu z psiej sierści. Sprawi też, że nie będzie się ona tak elektryzować. Relaksacyjny masaż będzie odpowiadał każdemu pieszczochowi. Bieżnia jest idealnym rozwiązaniem, gdy nasz pies zmaga się z lekką nadwagą. Z racji jednostajnego, spokojnego ruchu bieg ten nie będzie niebezpieczny dla kręgosłupa zwierzaka. Efekty, jakie zostaną uzyskane, w niczym nie różnią się od tych, których chcemy dla siebie, gdy udajemy się do SPA. Jest to miejsce, w którym dba się o zadowolenie i zdrowie psiaków. W końcu właśnie to jest najważniejsze dla każdego miłośnika psa, dlatego w takich miejscach nie powinno wykonywać się zabiegów, które mają na celu tylko i wyłącznie spełnienie kaprysu właściciela, nie mającego na celu przełożenia na dobro i komfort zwierzęcia. Są to miejsca, w których oferowane są usługi, których nie jesteśmy w stanie wykonać w domu – lub też wolimy, by zajął się tym ktoś bardziej profesjonalny. W SPA zadbają nie tylko o to, aby nasz psiak wyszedł z lśniącą, miękką sierścią, ale również oczyszczą uszy, sprawdzą ich kondycję, przyjrzą się również  uzębieniu i oczom naszego pupila. Przystrzygą również sierść między opuszkami palców. Dlaczego jest to ważne? Ponieważ to właśnie na tych drobnych włoskach może osadzać się piasek i sól, którymi w czasie zimy sypane są chodniki, co czasem doprowadza nie tylko do dyskomfortu, ale również do bolesnych podrażnień. Problematyczne mogą okazać się również przerośnięte pazury. Psiak bardzo łatwo może się zahaczyć, ułamać go lub naderwać, co będzie wiązało się z dużym bólem. W tego typu gabinetach znajdą się wszelkie specjalistyczne, wysokiej jakości narzędzia, a także preparaty do przeczyszczania oczu i uszu. Wszystko dostosowane jest do różnych wymagań: bezpieczne będą również te psy, które zmagają się z alergiami.
   
    Wiosna to czas, kiedy trzeba skończyć z zimowym leniuchowaniem. A nie ma nic lepszego, niż zacząć dbać o formę we dwójkę. Ty i Twój pies rozpocznijcie nową, lżejszą dietę. Ty i Twój pies rozpocznijcie ćwiczenia – wszak spacery i bieganie świetnie wpłyną na Was oboje. A może w nagrodę mała wyprawa do SPA? W końcu nic nie stoi na przeszkodzie!

Zdjęcia

Szczekają o pomoc Mini Farma Eko Klub Księga gości Adopcja realna Adopcja wirtualna Metamorfozy Galeria zdjęć Kwestarnia Paka dla zwierzaka Folwark zwierzęcy Nasze aukcje Allegro
Kontakt
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska nr 6-8
52-314 Wroclaw

kontakt@centaurus.org.pl
tel. 518 569 487 lub 518 569 488

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Jeśli chcesz zostać szybko poinformowany o wyniku akcji - podaj w tytule wpłaty dodatkowo swój nr telefonu. Zadzwonimy lub otrzymasz sms!