518 569 487
518 569 488
512 52 52 52 EKO KLUB
EKO KLUB
PayPal Wybierz kwotę darowizny:
20 zł
50 zł
100 zł



Świat plastiku

Jesteśmy nim otoczeni z każdej strony, korzystamy z niego niemal w każdej chwili. Z plastiku wykonane są naczynia, obudowy telefonów, laptopów, telewizorów, butelki z wodą i napojami, dziecięce zabawki, meble. Z pewnością niezbyt optymistyczną wieścią jest to, że mikroplastik znajduje się także w wielu naszych kosmetykach, z których korzystamy codziennie, choćby w paście do zębów. Jest niezwykle praktyczny, wygodny, tani w produkcji i właśnie dlatego całkowicie zdominował nasz świat.

Ojcowie tworzyw sztucznych

Historia sztucznych tworzyw zaczyna się już w XIX wieku, kiedy to w 1862 roku na londyńskiej wystawie Alexander Parkes zaprezentował przedmioty codziennego użytku wykonane z niespotykanego dotąd materiału, otrzymanego z połączenia nitrocelulozy, kamfory i alkoholu.  Parkensina, jak został nazwany materiał, był jednak dość drogi w produkcji. Krok dalej poszedł John W. Hyatt, któremu z połączenia nitrocelulozy i kamfory udało się stworzyć celuloid, który był znacznie tańszy od parkensiny. Pierwszym tworzywem, którego związki wielocząsteczkowe również zostały wytworzone sztucznie, a nie uzyskane z surowców naturalnych, był bakelit, opatentowany w 1907 roku przez Leo Hendrika Baekelanda. Z tego materiału zaczęto tworzyć obudowy odbiorników radiowych, biżuterię i fragmenty silników. W fabryce General Company  Bakelite produkowano ok. 200 tysięcy ton bakelitu rocznie. Obecnie światowa produkcja plastiku wynosi 288 milionów ton rocznie. 10% z tego wszystkiego ląduje w oceanach.

Plama plastiku na Oceanie Pacyficznym

Niektórzy mówią również o pływającej wyspie, jednak jest to określenie zdecydowanie zbyt dalekie. Nasuwa na myśl zwartą powierzchnię, po której można spacerować, co nie jest prawdą. Lepsze określenie to wielka plama, która obecnie jest trzykrotnie większa od Francji i zawiera w sobie 87 tysięcy ton plastiku. Znajduje się między Hawajami a Kalifornią. Wiele z przedmiotów rozpada się na mikrocząsteczki, które bardzo trudno jest dostrzec, jednak wciąż można rozpoznać wiele przedmiotów, jak sieci rybackie, butelki, pojemniki czy nawet deski sedesowe. Możliwe jest również odczytanie daty produkcji na niektórych z nich. Te zalegające w plamie zostały stworzone między innymi w 1977 roku. 20% ze wszystkich śmieci mogło przedostać się do oceanu na skutek trzęsienia ziemi i tsunami, które miało miejsce w Japonii w 2011 roku. Naukowcy przewidują, że do 2025 roku na trzy tony ryb będzie przypadać jedna tona plastiku. W roku 2050 śmieci z tworzyw sztucznych może być więcej, niż tych wodnych stworzeń. Stanie się tak nie tylko ze względu na ilość wyrzucanych odpadów, ale również fakt, że nie pozostaje on obojętny na wodny ekosystem. Rocznie ok. 1 milion zwierząt ginie z powodu zatrucia plastikiem.

Plastikowa dieta

    Jak poważnym zagrożeniem jest zanieczyszczenie wód plastikiem? Znacznie poważniejszym, niż pozornie może się wydawać. Tworzywa sztuczne zagrażają nie tylko estetyce pięknych do tej pory kurortów, rybom i innym morskim stworzeniom, ale również nam samym. Jeszcze do niedawna sól morska była uznawana jedną z najzdrowszych ze wszystkich dostępnych. Teraz jest zupełnie inaczej. Naukowcy z Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Francji odkryli mikrocząsteczki plastiku obecne w soli morskiej. Można więc powiedzieć, że plastik stał się nieodłącznym elementem naszej codziennej diety. Do tej pory nie jest znany jego wpływ na organizm ludzki, jednak z całą pewnością nie jest on korzystny.

The Ocean Cleanup

    Jednym z pomysłów na oczyszczenie oceanu z pływającego plastiku obejmował  wykorzystanie łodzi z rozpiętymi między nimi sieciami, które wyławiałyby śmieci. Oszacowano jednak, że ta metoda zajęłaby… 79 tysięcy lat, zanim udałoby się zakończyć tego typu projekt. Można by pomyśleć, że oceanów nie da się więc oczyścić. Z możliwym do realizacji rozwiązaniem przyszedł jednak obecnie dwudziestotrzyletni, pochodzący z Holandii Boyan Slat. Wraz z grupą 100 naukowców w 2013 roku założył organizację non-profit The Ocean Cleanup, która, mimo bardzo małego zainteresowania na początku, w 2017 roku uzbierała ponad 20 milionów dolarów, dzięki którym  fundacja mogła rozpocząć pracę nad projektem oczyszczania oceanów. Do badań nad zanieczyszczeniami włączyło się trzydzieści statków, których celem było poszukiwanie różnego rodzaju śmieci. Te następnie zostały przebadane w holenderskich laboratoriach. Dane pomagał zbierać także specjalistyczny samolot Google’a Ocean Force One. Prace nad oczyszczaniem oceanu rozpoczęły się właśnie w drugiej połowie 2018 roku. Dzięki przeprowadzonym wcześniej dokładnym badaniom znana jest dokładna lokalizacja skupisk śmieci oraz ich zagęszczenie. To pozwoliło na zamontowanie u wybrzeży Japonii specjalnej instalacji przytrzymywanej kotwicami, której celem jest wyłapywanie śmieci. Prądy morskie i wiatr będą pomagać w skierowaniu ich na ląd, skąd zostaną zabrane i poddane recyklingowi. To zaledwie prototyp, jednak, jeśli wszystko pójdzie dobrze, instalacja zostanie przetestowana na znacznie trudniejszych wodach Atlantyku w 2020 roku.

Idealne rozwiązanie?
    
    Czy rozwiązanie Boyana Slata jest idealne? Wydaje się takie być. Wykorzystuje naturalnie występujące prądy oceaniczne i wiatr do gromadzenia plastikowych odpadów, dzięki którym można zarobić na kolejne działania związane z oczyszczaniem oceanów. Jest znacznie szybsze niż wyławianie śmieci za pomocą sieci rozpiętych między łodziami. Musimy jednak pamiętać, że plastik tworzący wielką plamę to nie tylko duże elementy, ale także plastikowy pył, którego instalacja Slata nie jest w stanie wychwycić. Ostatnie badania dowiodły, że nie tylko unosi się on na powierzchni, ale także zalega na dnie lub jest wmarznięty w lód. Instalacja jest również zagrożeniem dla wielu organizmów wodnych, takich jak ślimaki, pąkle czy meduzy, które dryfują po powierzchni. Przez instalację mogą zginąć ich miliony, jak twierdzi Marcus Eriksen, naukowiec i założyciel organizacji walczącej z zanieczyszczeniami mórz przez plastik – „5 Gyres Institute”. Naukowiec wspomina również o tym, że instalacje skupione na oceanach będą mało efektywne. Plastik płynący rzekami zdąży rozpaść się na mikroplastik, zanim dotrze do bariery, która wtedy już sobie z nim nie poradzi.
    Należy również zaznaczyć, że The Ocean Cleanup nie jest jedyną organizacją, która walczy z wielkimi plamami plastiku. Inną organizacją zajmującą się tym problemem jest „Fishing for Litters”, której działania opierają się na metodzie wyławiania śmieci przez rybaków.

Co dalej?

W XXI wieku plastik jest tak wszechobecny, że życie bez niego wydaje się już niemożliwe. Trudno byłoby z niego zrezygnować, zwłaszcza w medycynie, budownictwie czy transporcie. W naszych domach również znajdzie się wiele przedmiotów wykonanych właśnie z tego tworzywa. Oczyszczanie oceanów jest ważne i zdecydowanie należy wspierać tego typu działania, jednak zmiany powinniśmy zacząć od samych siebie. Idąc na zakupy weź własną, płócienną torbę. Owoców i warzyw staraj się nie pakować do jednorazowych siatek. Jeśli lubisz kawę na wynos, do kawiarni zabieraj swój własny kubek termiczny. Wiele lokali zachęca do tego, oferując specjalne zniżki za niewykorzystywanie plastikowych kubeczków. Zamiast wody butelkowanej, wybierz filtrowaną, którą możesz zabrać ze sobą w butelce wykonanej z dobrej jakości tworzywa, co pozwoli Ci z niej korzystać wielokrotnie przez bardzo długi czas. Jeśli lubisz pić przez kolorowe słomki, kup wielorazowe ze stali nierdzewnej lub bambusowe. Nie kupuj produktów, które zostały zapakowane w plastikowe opakowanie, chociaż wcale tego nie wymagają. I na koniec: mów o tym. Rozmawiaj ze znajomymi, rodziną, uświadamiaj, jak wielkim zagrożeniem może okazać się coś, do czego tak bardzo już przywykliśmy. Od tego zależy przyszłość naszego świata.

Zdjęcia

ZAMÓW
NASZ NEWSLETTER

Bądź na bieżąco z tym, co się dzieje w świecie zwierząt, przyrody i ekologii. Zapisz się do naszego newslettera!

WYSZUKIWARKA

Czekają na Twój gest!
Dora
Dora
Stara Dora grzecznie wychodzi z obory. Jest spokojna i uległa. Rozgląda się, wciąga chłodne, wilgotne powietrze i długo zanosi się kaszlem. S
więcej
WESPRZYJ
Laura
Laura
 "Gdyby rzeźnie miały szklane ściany, każdy byłby wegetarianinem" Paul McCartney     Laura wysoko zadziera głowę,
więcej
WESPRZYJ
Sony
Sony
Sony potrzebuje dziś Waszego wsparcia! Konie, które do nas trafiają, mają za sobą różne historie. Opowieść Sony'ego jest jednak bardziej ni
więcej
WESPRZYJ
Ambra
Ambra
Ambra pochodzi z dużej hodowli koni. Stajnia, w której zaczęło się jej życie nie miała zbyt dobrej opinii i kilka lat temu upadła. Część
więcej
WESPRZYJ
Selena
Selena
Targi koni to haniebna tradycja, bez której w XXI wieku nadal nie możemy się obejść. Żywe, czujące zwierzęta są tylko towarem zwożonym do
więcej
WESPRZYJ
Staruszki
Staruszki
Czy wiesz, że... nie tylko ludzie potrzebują wizyt dentystycznych?    Nasi końscy staruszkowie wprawdzie nie mają co liczyć na p
więcej
WESPRZYJ

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska nr 6-8
52-314 Wrocław

kontakt@centaurus.org.pl
tel. 518 569 487 lub 518 569 488
PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Jeśli chcesz zostać szybko poinformowany o wyniku akcji - podaj w tytule wpłaty dodatkowo swój nr telefonu. Zadzwonimy lub otrzymasz sms!
Dołącz do nas!

Tylko 1zł dziennie
Wspieram!


Zobacz zasady ochrony danych osobowych Zamknij powiadomienie