fbpx
WSTECZ

Myślicie, że czas leczy rany? Myślicie, że kiedyś uda się zapomnieć? A może czas wcale nie zaciera śladów bólu, może wcale nie wymazuje ich całkowicie? Może tylko je łagodzi, przykrywa wszystko innymi przeżyciami i zdarzeniami? Myślicie, że to, co kiedyś bolało, może w każdej chwili wrócić, przebić się na sam wierzch i dopaść niespodziewanie? Może wcale nie potrzeba wiele, aby przywołać w pamięci to, co dotkliwie zraniło?

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
ROBIN
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści ROBIN
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Myślicie, że czas leczy rany? Myślicie, że kiedyś uda się zapomnieć? A może czas wcale nie zaciera śladów bólu, może wcale nie wymazuje ich całkowicie? Może tylko je łagodzi, przykrywa wszystko innymi przeżyciami i zdarzeniami? Myślicie, że to, co kiedyś bolało, może w każdej chwili wrócić, przebić się na sam wierzch i dopaść niespodziewanie? Może wcale nie potrzeba wiele, aby przywołać w pamięci to, co dotkliwie zraniło? Bo przecież chyba wszystko zostaje gdzieś w nas, choćby na samym dnie i zawsze zostawia jakiś ślad? Przecież zawsze znajdzie się ktoś albo coś, co przywoła w naszych wspomnieniach tamte rany, prawda? A jeśli tak jak Robin, zostanie się odtrąconym, rana nigdy się nie zabliźni. Choć wydawać by się mogło, że to minęło, zawsze wypłynie na powierzchnię. Widzimy to, kiedy spoglądamy na Robina. Stoi u handlarza, wpatrując się w brudny beton, zrezygnowany i bezsilny. Nawet na nas nie spogląda, nawet nie patrzy, kto przyszedł. Miał swojego przyjaciela, ale zrozumiał, że on już nie wróci. Zrozumiał, że już go nie chce. Nie spełnił oczekiwań, chociaż naprawdę bardzo się starał.

Wydawało mu się, że będą nierozłączni. Myślał, że tak po prostu jest i będzie na zawsze. Myślał, że nigdy nie zostanie sam, bo jest coś warty, bo kocha i jest kochany. Szybko jednak został przesunięty na koniec kolejki, szybko został odstawiony na boczny tor. Był prezentem. Wymarzonym, wyczekanym i jedynym w swoim rodzaju. Miał być najlepszy, najpiękniejszy i w ogóle „naj”. Miał być po prostu powodem do dumy, do zazdrości i koniem, którego wszyscy podziwiają, ale okazał się za gruby i w ogóle „nie taki”. Nie wpasował się w normy. Bo wiecie, koń ma być dzisiaj idealny. Piękny, silny, sportowy, taki, co to każdy spogląda na niego z zazdrością. Taki, co to będzie podziwiany na zdjęciach na portalach społecznościowych, taki, co nazbiera „lajków” i pięknych komentarzy. A to, co czuje Robin, nie jest ważne. Nie jest odpowiedni i tyle, koniec tematu, koniec Robina. Przecież można go wymienić na innego, żaden problem. No więc Robin został sprzedany handlarzowi. I dzisiaj już wie, że wszystko, co miał, zniknęło bezpowrotnie. Dzisiaj już wie, że nigdy tego nie zapomni. Nie wie tylko, ile czasu mu zostało. Stoi u handlarza, bo według wszystkich — to jedyne, do czego się nadaje. Nikt go nie chciał, nikt nawet na niego nie spoglądał. Stał w tamtej stajni, pośród innych koni, jakby był niewidzialny. Raz naznaczony, już zawsze miał być samotny.

Bardzo chcemy mu obiecać, że go stamtąd zabierzemy. Bardzo chcemy mu powiedzieć, że jeszcze zazna prawdziwej, bezwarunkowej miłości. Nie chcemy go tam zostawiać nawet na sekundę. Wybłagaliśmy u handlarza, aby dał nam czas. Abyśmy mogli coś zrobić, postarać się go uratować. Wybłagaliśmy, aby poczekał, a teraz musimy błagać Was o pomoc. Jeśli tylko możecie, wspomóżcie Robina grosikiem. Z każdym dniem jego czas się kurczy. Aby uratować Robina, musimy uzbierać 21 tysięcy, by pokryć wykup, transport, kowala, weterynarza i opiekę przez rok. Mamy czas do 27 października. Bardzo Was prosimy o pomoc.

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
19 października 2020

Prometeusz

Dziś ze strachem piszemy ten apel, bo to jedyna szansa by Cię ocalić. Miał być miesiąc na pomoc, ale handlarz zadzwonił rano, potrzebuje pieniędzy i albo spłacimy Cię do środy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
15 października 2020

Szary

Szary nie chce umierać, ale człowiek podzielił zwierzęta na te, które zasługują na pomoc i na te do zjedzenia. A Szary jest koniem i w naszym kraju balansuje pomiędzy tymi…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
14 października 2020

Piotruś

Piotruś stanął u handlarza, bo się zestarzał i przestał być potrzebny. Teraz ma jeść. I przytyć bo już niebawem będzie musiał się wspiąć po trapie ciężarówki, która odwiezie go do…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
13 października 2020

Sługa

Oto Sługa. Wielki, silny kasztan, który choć starał się jak mógł, i tak dostał wyrok śmierci. Nie chciał go właściciel, nie chce też na spłatę czekać handlarz. Dla tego konia…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
2 października 2020

Karusia

Karusia trafiła pod nasze skrzydła wraz ze swoją przyjaciółką Małą. Klacze zostały przekazane przez właścicieli, ze względu na zmianę sytuacji życiowej. Dziewczynki są nierozłączne i rozglądają się za opiekunami wirtualnymi…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
2 października 2020

Mała

Mała trafiła pod nasze skrzydła wraz ze swoją przyjaciółką Karusią. Klacze zostały przekazane przez właścicieli, ze względu na zmianę sytuacji życiowej. Dziewczynki są nierozłączne i rozglądają się za opiekunami wirtualnymi…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
10 września 2020

Nike

Niedawno zaprosiliśmy Was do udziału w konkursie na imię dla córki Lusi na naszym FANPAGE'u na FB. Zwyciężyło imię już samo w sobie zwycięskie - mianowicie córeczka Lusi od teraz ma…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
10 września 2020

Pierrot

Pierrot rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami. Miesięczny koszt 400 zł obejmuje całkowite utrzymanie z opieką kowalską oraz weterynaryjną. Jeśli chcesz adoptować Pierrota wirtualnie, wypełnił formularz.Dokonaj darowizny z imieniem BLUE na…
CZYTAJ DALEJ