fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamica

Pralinka (czas do 26 października)

27 września 2021 18 października, 2021 No Comments
WSTECZ

Wiecznie młodzi, silni, zdrowi, piękni. Pędzimy przez życie, jakby to było nam dane raz na zawsze. I rzadko myślimy o starości. Ona się tym nie przejmuje, nie obraża. I tak do nas przychodzi. Bierze pewnie pod rękę i prowadzi dalej. Starość wydaje nam się dziś absurdem, a za moment patrzymy w lustro i pytamy sami siebie, kiedy to życie minęło? Upłynęły dni, miesiące, lata. Życie upłynęło. My przemijamy.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
PRALINKA
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści PRALINKA
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Wiecznie młodzi, silni, zdrowi, piękni. Pędzimy przez życie, jakby to było nam dane raz na zawsze. I rzadko myślimy o starości. Ona się tym nie przejmuje, nie obraża. I tak do nas przychodzi. Bierze pewnie pod rękę i prowadzi dalej. Starość wydaje nam się dziś absurdem, a za moment patrzymy w lustro i pytamy sami siebie, kiedy to życie minęło? Upłynęły dni, miesiące, lata. Życie upłynęło. My przemijamy.

Zwierzęta starzeją się jak ludzie. Tylko że im nikt tego wyboru nie daje, co mają robić ze swoim życiem. Wiadomo przecież, co mają robić. Mają robić dla człowieka. Zazwyczaj, aby ów człowiek mógł zarobić. Czasem, aby się nimi nacieszył. Ale prawda jest taka, że konie rzadko kto trzyma dla czystej przyjemności patrzenia na nie. Na Pralinkę patrzyło wiele oczu. Robiła w życiu wszystko. Nie wiemy, gdzie i kiedy się urodziła. Wiele razy wracała jednak w to samo miejsce. Gospodarz, pan Józef, sprzedał ją po raz pierwszy, gdy miała za sobą zaledwie jedną zimę.

Wróciła po kilku latach, które spędziła w gospodarstwie agroturystycznym. Urodziła kilka źrebaków, poszły w świat. Albo nie. Tego nie wiemy. Pan Józef wziął od niej jednego źrebaka i puścił dalej na włóczęgę. Poszła do rekreacji, pracowała gdzieś pod dziećmi, pomagała na festynach, robili z nią zdjęcia. A potem o niej zapominali. I znowu wróciła do pana Józefa. Znowu dała źrebaka. Stała zawsze, kiedy wracała, w tej samej starej szopie. To była jej przystań. Zanim życie pogna ją dalej.

I czekała Pralinka na kogoś, kto ją pokocha. Rzadko myślała o starości. Ona się tym jednak nie przejęła, nie obrażała. I tak do niej przyszła. I prowadzi dalej.

Dwa lata temu Pralinkę kupili na dożywocie. Pan Józef nie wziął za nią dużo. Nie chciał tylko, żeby wracała. Wszak była coraz starsza. A stary koń to problem, często jak stary człowiek.

Jednak chwilę temu, w ponury wrześniowy poranek, Pralinka stanęła znowu na wybrukowanym podwórzu, wśród jesiennych liści, gdzie wiało chłodem i tym wszystkim, co przeminęło. Tym razem jednak nie była sama. Stanęła tam wraz ze swoją córeczką, która tuliła się do niej bez opamiętania. Nie mogła wiedzieć, że jej mama była tu już tyle razy, że pewnie nawet nie pamięta ile. Patrzyła na nas Pralinka tymi swoimi wielkimi oczyma, jakby chciała zapytać, kiedy to życie minęło?

Małą córeczkę Pralinki nazwaliśmy Czekoladka. Chcieliśmy dodać im trochę słodyczy do losu, który był dla Pralinki taki gorzki. Pan Józef wyszedł do nas o lasce, powiedział, że nie ma już siły zajmować się końmi. Wszystkie zabrali kilka miesięcy temu na ubój, nie spodziewał się, że ona, Pralinka, znowu do niego wróci. „Jak ją widzę, Pani, to widzę, jaki stary już jestem i jak blisko mi do tych liści i do ziemi” powiedział Pan Józef, wpatrując się w mleczną mgłę nad łąkami. A może nigdzie nie patrzył, tylko tak nam się wydawało…

Zaprowadził nas do Pralinki, dał nam chwilę czasu. Pralinka wpatrywała się w obiektyw, wyciągając ku nam szyję, a mała Czekoladka dreptała wkoło mamy, co chwila podchodząc nieśmiało od nas, chrapami skubiąc obiektyw, i szybko, acz nieporadnie, uciekając za maminy ogon. Patrzyliśmy tak nie i na Pana Józefa stojącego obok. Patrzyliśmy na wielką stodołę, która niegdyś tętniła życiem. I którą Pralinka widziała już tyle razy. Patrzyliśmy, jak wszystko rozpada się i przemija, jak czas nieubłaganie budzi nas dzień po narodzinach i odgarnia siwe włosy ze skroni.

Tak, Pralinko. To już ostatni przystanek. Byłaś młoda, silna, zdrowa, piękna. Byłaś jak Twoja Czekoladka, która wtula się w Ciebie i trzęsie na swoich krótkich nóżkach. Wszystko minęło. Znowu tu jesteś. Ale tym razem ma być inaczej. Tym razem nikt Cię nie kupi i już tu nie wrócisz. Pan Józef praktycznie już Cię sprzedał. Tam, gdzie przeminiesz w jednej chwili. A za Tobą pełna ufności pójdzie mała Czekoladka. A jej życie przeminie w mgnieniu oka, zanim zdąży się zestarzeć. Bo nikt nigdy nie wie, kiedy nadejdzie jego czas. Możemy tylko błagać o chwilę dłużej. Tylko kogo?

Tylko Ciebie, Drogi Przyjacielu. Choć Pralinka miała tylu ludzi, to u kresu swej wędrówki ma tylko Ciebie, zupełnie obcego, czytającego ten tekst.

Musimy zebrać dla Pralinki i Czekoladki 5200 zł. Mamy czas do 26 października. Bez ciebie mama i maleństwo pojadą w podróż już ostatni raz…

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
22 października 2021

Bierka (czas do 11 listopada)

Oto Bierka. Stoi przed Tobą i wpatruje się w obiektyw. Chciałaby uniżenie błagać, ale nie wie, czy nawet tyle jej wolno. Bo w świecie, w którym żyła, zwierzęta nie mają…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
20 października 2021

Biały i Czesia (czas do 29 października)

Nie zamykaj oczu. Proszę, popatrz. Popatrz na mnie. Nie bój się. Nie odwracaj wzroku. Nie zarazisz się starością.. Nie powiem Ci, jak mam na imię. Mówią do mnie "ten Biały".…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
19 października 2021

Baletka (czas do 22 października)

Za górami, za lasami... tam, gdzie jesień się rozszalała, liście rozsypują się nonszalancko i złoto-brązowo na zaoranych polach, a deszcze pachną mokrym igliwiem, wilgotną ziemią i obietnicą, że tu spotka…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
19 października 2021

Lusia (czas do 26 października)

Lusia kiedyś miała swój dom. Taki prawdziwy, o jakim marzy każdy kucyk na świecie. Zielone, bujne pastwiska po horyzont, czarna ziemia pod kopytami i rwący wiatr w grzywie należały do…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
18 października 2021

Norman

Dziękujemy za ocalenie Normana! Dzięki Wam zaświeciło dla niego całkiem nowe słońce. W końcu będzie mógł poczuć, czym jest wiatr w grzywie, szelest barwnych liści pod kopytami. Będzie miał okazję…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
7 października 2021

Antoś

Dziękujemy za ocalenie Antosia! Jesteście niesamowici! Choć czasu było tak mało, to po raz kolejny udowodniliście, że ratowanie życia jest dla Was najważniejsze, a zwierzaki, które tak rozpaczliwie potrzebują pomocy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
6 października 2021

Ostatni

Kochani, dla Was nie ma rzeczy niemożliwych! Trzy dni, dokładnie tyle czasu miał Ostatni. Trzy dni nadziei, ale i wielkiego strachu, co będzie jeżeli nie uda się zebrać odpowiedniej kwoty.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamicaSamiecWszystkie
1 października 2021

Laura i Lucuś

Udało się! Laura i Lucuś dzięki Wam odzyskali wolność i prawo do życia. Zwierzaki są już u nas, bezpieczne. Powoli oswajają się z nowym otoczeniem, tak różnym od ciasnej i…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close