fbpx
Aktualności

Norki a koronawirus

19 maja 2021 No Comments
WSTECZ

Przypadek duński, czyli krótka historia o tym jak tego nie robić…

15 czerwca 2020 r.
Na północ od miasta Aalborg w Danii, stwierdza się pierwsze przypadki zakażenia Norek koronawirusem z ręki człowieka. W ciągu 5 następnych miesięcy zainfekowanych zostało ponad 200 ferm hodowlanych. W ciągu 3 kolejnych, 17 000 000 norek amerykańskich z ręki człowieka poniosło śmierć.

1 października 2020 r.
Wraz z zaleceniem duńskich służb weterynaryjnych i służb odpowiedzialnych za ochronę zdrowia, rząd podjął decyzję o uśmierceniu wszystkich zakażonych stad norek. Ponadto, zdecydowano się na zabicie wszystkich stad znajdujących się w promieniu 7,8 km od ogniska zakażenia. Według rządzących, dalsza hodowla norek w zakażonych fermach stwarzała znaczne ryzyko:
– większego obciążenia chorobami ludzi;
– powstania dużego rezerwuaru wirusa u norek, co doprowadzić może do pojawienia się nowych mutacji wirusa, w przypadku których szczepionki mogą nie zapewnić optymalnej ochrony;
– osłabienia naturalnej odporności na wirusa, uzyskiwanej dzięki szczepionce lub przebytej infekcji;
– znacznego ograniczenia możliwości zachowania kontroli nad epidemią w Danii

5 października 2020 r.
Zgodnie z decyzją rządu, proces uśmiercenia 2,5 miliona zainfekowanych norek na 63 fermach, wszedł w życie. Do tej pory przypadki koronawirusa stwierdzono głównie na północy Danii, między innymi w gminach Hjørring, Frederikshavn, Jammerbugt, Vesthimmerland i Læsø. Służby weterynaryjne zajęły się zainfekowanymi zwierzętami. Uśmiercaniem zdrowych norek, znajdujących się w promieniu ośmiokilometrowej strefy buforowej, zmuszeni byli zając się sami farmerzy, którzy z dnia na dzień stawali się co raz bardziej rozdrażnieni. Niektórzy barykadowali swoje fermy, w efekcie czego, by dostać się do środka policja zaczęła używać siły. Nieliczne grupy protestujących organizowały się przed fermami, lecz większość społeczeństwa duńskiego zdawało sobie sprawę ze słuszności decyzji podjętej w październiku. Nic nie wskazywało na to, że raptem miesiąc później rozpęta się istne piekło na ziemi.

koniec października 2020 r.
Kontrole weterynaryjne wykazały obecność nowej mutacji koronawirusa, nazwanej później Cluster 5. Odmiana ta, jak wynikło z badań, nie tylko była znacznie bardziej odporna na przeciwciała ozdrowieńców, ale w równym stopniu niepodatna na stosowane wtedy szczepionki. Ponadto, Cluster 5 o wiele łatwiej przenosił się z norek na ludzi, niż wcześniejsze cztery odmiany wirusa. Sytuacji nie polepszały same warunki trzymania norek w hodowli. Ogromne, zbite ze sobą skupiska norek sprzyjały mieszaniu się wirusa, co w efekcie przyspieszyło procesy powstawania nowych, potencjalnie jeszcze groźniejszych mutacji.

3 listopada 2020 r.
Informacje o mutacji Cluster 5 zostały podane do wiadomości publicznej w obszernym dokumencie opracowanym przez krajową Agencje ds. Chorób Zakaźnych (Statens Serum Institut) pod tytułem: “Ocena Ryzyka Dla Zdrowia Publicznego w Przypadku Kontynuowania Hodowli Norek w Danii”. Z dokumentu wynikało też, że prowadzone od połowy października intensywne działania, w celu wyhamowania epidemii koronawirusa nie powiodły się. Na początku listopada zainfekowanych mutacją Cluster 5 było już 191 ferm, a to
wciąż nie koniec. Dało się też zaobserwować silną geograficzną korelacje pomiędzy skupiskami zakażonych ferm, a rejonami o znacznych przyrostach zakażeń wśród ludzi. W świetle nowego, dynamicznie rozwijającego się zagrożenia, rząd ogłosił radykalny plan eksterminacji całej populacji norek ze skutkiem natychmiastowym oraz zupełny zakaz hodowli norek aż do stycznia 2022 roku. Wyjątkiem miały być niewielkie, ściśle kontrolowane skupiska norek w celu badania dynamiki rozprzestrzeniania się nowych odmian wirusa.

listopad 2020 r.
Miesiąc ten okazał się w Danii jednym z najbardziej drastycznych i krwawych miesięcy ostatnich lat, a nawet dekad. Władze kraju w chaotyczny i zupełnie nieprzemyślany sposób dopuściły się uśmiercenia 17 000 000 zwierząt. Wszystko na tle zmasowanych ogólnokrajowych protestów, częstego łamania prawa po obu stronach konfliktu oraz graficznych relacji prasowych, które zajmowały opinię publiczną praktycznie do końca zeszłego roku. W tą naprędce przygotowaną eksterminacje amerykańskich norek hodowlanych, włączone zostały wszystkie dostępne służby publiczne, łącznie ze strażą miejską, policją, gwardią narodową czy regularnym wojskiem. Ponieważ korzystano z komór gazowych, które były już na wyposażeniu ferm, cały świat mógł zobaczyć jak naprawdę zabija się norki na futro. Tym razem w błysku fleszy i na niespotykaną wcześniej skalę. Przerażające obrazy siłowego wpychania setek norek do komór gazowych i brutalnego wyłapywania tych, które zdołały uciec nie prędko pójdą w zapomnienie. Doniesienia o niedoświadczonych pracownikach, którzy przed kamerą, na oczach całego świata instrumentalnie i siłowo traktowali miliony zwierząt na moment przed bolesną śmiercią, już na zawsze pozostaną w pamięci społeczeństwa.

Szybko okazało się, że całej operacji nie uda się zakończyć w ustalonym czasie, czyli do 1-go grudnia 2020 roku. Tym bardziej, kiedy wyszło na jaw, że nieudolność i pośpiech służb doprowadziły do nieprzemyślanej polityki utylizacji martwych norek. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Naprędce kopane, płytkie, niezabezpieczone doły, dostarczały lokalnym i światowym dziennikom pożywki przez cały Grudzień. Spory artykuł pojawił się nawet na łamach renomowanego miesięcznika „National Geographic”, okraszony profesjonalnymi, aczkolwiek brutalnie wymownymi zdjęciami.

5 lutego 2021 r.
Trzy długie miesiące po planowanym terminie uśmiercono ostatnią norkę. Żywych Norek w Danii już nie ma. Nie ma też Clustera 5. A więc…. misja zakończona powodzeniem? Mamy mieszane uczucia. Pozostały przecież rozkładające się w niezliczonych mogiłach norki. Martwe ciała, które od początku bieżącego roku stają się coraz większym utrapieniem dla władz, obywateli, a przede wszystkim dla duńskiego ekosystemu. Pomimo ciągłych badań i testów, do tej pory nie udało się oszacować jaki wpływ na środowisko naturalne będzie miała niechlubna kampania listopadowa z 2020 roku. Mamy przeczucie, że nie będzie to pocieszająca lektura.

31 marca 2021 r.
Rząd w Danii oficjalnie ratyfikował sumę €2,5 mld dla hodowców norek na odszkodowania i rekompensaty za poniesione straty. Od 20 DKK (13PLN) do 30 DKK(19PLN) za każdą norkę. Trzymamy kciuki aby wykorzystano te pieniądze na przebranżowienie się. Mocno liczymy na to, że hodowcy nie dadzą się skusić polskim władzom na inwestycje branżowe w naszym kraju. Kraju, w którym jako efekt krwawych, listopadowych dni panoszy się teraz istne futerkowe Eldorado.

16 kwietnia 2021 r.
W Polsce podpisano list intencyjny w sprawie stworzenia pod Radomiem jednego z największych domów aukcyjnych skór i futer na świecie, pod protektoratem Chińskiej Republiki Ludowej. Biznes jak zwykle.

Jako Fundacja Centaurus, spoglądamy w 2021 rok z wielką niewiadomą w kwestii przyszłości ferm dzikich zwierząt futerkowych, ale przemawia przez nas optymizm. W Polsce nie możemy pozwolić sobie na tak drastyczny scenariusz jak w Danii. Wszystkie okoliczności, fakty, zdarzenia oraz bolesne doświadczenia największego – do niedawna – potentata futer na świecie wskazują tylko na jedno wyjście. Wyjście bez futra. Musimy to wyjście odnaleźć, zawalczyć o nie. Jak? Przez zastosowanie systematycznej, przemyślanej, sprawiedliwej dla hodowców, a przede wszystkim przyjaznej dla środowiska naturalnego strategii wyjścia z tej przestarzałej, nikomu już w Polsce niepotrzebnej tradycji. Wyjścia raz, a dobrze. Raz na zawsze. Dopóki jest to w zasięgu naszych możliwości.

Podpisz petycje. Oddaj swój głos i nie pozwól, aby Polski rząd i lobby futerkowe traktowali upadek duńskiej marki jedynie przez pryzmat nowej szansy na zwiększony zarobek i splendor bycia pierwszym na świecie. Pierwszym na świecie w przemysłowym zabijaniu zwierząt. Tyle cierpienia i śmierci jedynie po to, aby zaspokoić bezdenne, prymitywne pożądanie krwawego luksusu u obywateli Chin? Uwierz, naprawdę nie ma z czego być dumnym.

Darowizna na Folwark

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
22 czerwca 2021

Szkiełka

Czas, jaki został koniom, które mają wyrok śmierci, odmierza się wagą i miarkami owsa. Te utuczone jadą do rzeźni na już, te, na które jak mówią handlarze "można jeszcze wrzucić…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
21 czerwca 2021

Ciapka

Kochana Ciapko. Przepraszamy, że po latach pracy dla człowieka masz handlarski sznur na głowie i kilka dni życia. Przepraszamy, że masz zaprowadzić swoje własne dziecko na rzeź. Nie możesz nic…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
21 czerwca 2021

Maja

Patrzysz na zrozpaczoną Maję karmiącą swoje ukochane dziecko i wiesz, że życie dla nich się już skończyło. Dla nich rozpoczęło się już umieranie. Ich zegar niebawem zakończy odliczanie. Z hukiem…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
16 czerwca 2021

Pętelka

Gdybyście ją poznali, polubilibyście ją. Bo Pętelkę lubili wszyscy. Duża łagodna oślica z imponującymi uszami topiła lód w najtwardszych sercach. I gdziekolwiek nie mieszkała to zawsze miała wianuszek wielbicieli. To…
CZYTAJ DALEJ

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z tym, co się dzieje w świecie zwierząt, przyrody i ekologii.
Zapisz się do naszego newslettera!

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close