fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie

Muszkieterki

3 czerwca 2020 6 lipca, 2020 No Comments
WSTECZ

Czy lato może mieć zapach śmierci? Jedziemy leśnymi dróżkami, widać coraz więcej sosen wkoło, coraz więcej szyszek i białego piasku ginie pod kołami. Coraz mniej cywilizacji i wystawnych domów letniskowych z ogrodami i oczkami wodnymi. Coraz mniej ludzi i ostatni wiejski sklep, gdzie bułki i ser znikają o 7 rano, silnik lodówki hałasuje tak bardzo, że nie słychać sprzedawcy, zaś kupujący w kolejce stoją boso, bo dopiero wyszli z plaży. A lody są, takie na patyku, śmietankowe. I wszyscy je kochają.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
TRZY MUSZKIETERKI
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści TRZY
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Czy lato może mieć zapach śmierci? Jedziemy leśnymi dróżkami, widać coraz więcej sosen wkoło, coraz więcej szyszek i białego piasku ginie pod kołami. Coraz mniej cywilizacji i wystawnych domów letniskowych z ogrodami i oczkami wodnymi. Coraz mniej ludzi i ostatni wiejski sklep, gdzie bułki i ser znikają o 7 rano, silnik lodówki hałasuje tak bardzo, że nie słychać sprzedawcy, zaś kupujący w kolejce stoją boso, bo dopiero wyszli z plaży. A lody są, takie na patyku, śmietankowe. I wszyscy je kochają.

Przed nami coraz piękniejsza polska wieś. Chabry rozlewają się po dzikich łąkach jaskrawym błękitem i mieszają ze słoneczną żółcią gorczycy polnej. Wszyscy nagle wracamy wspomnieniami do dzieciństwa. Prawie każdy z nas miał jakiegoś dziadka. Prawdziwego czy przyszywanego. No i był koń. Taki do głaskania, do dokarmiania suchym chlebem i robienia w polu. Nikt z nas nie pytał co potem się dzieje z takim dziadkowym koniem. No ale przecież to był czas, gdy wierzyliśmy, że babcia, dziadek i koń będą żyć wiecznie.

Gospodarkę na końcu tej malowniczej wsi prowadzą dwaj leciwi bracia. Mają krowy, mają kury, mają króliki. No i konie. Ale nie takie, które będą żyć wiecznie. Zresztą, starsi Panowie też nie będą. I chyba w tym rzecz.

Koni zostało niewiele. A dokładnie pięć. Dwie klacze, do pracy w bryczce, na które są klienci i płacą dobre pieniądze. No i są 3 dzikie, młode klacze. Za nie płaci rzeźnia – tyle, ile ważą. Trzy Muszkieterki. Tak je nazwaliśmy. Starsi Panowie, bracia, którzy nigdy się nie pożenili, mają dziś po około 80 lat. Nie, nie pytamy. Wiemy. Szare spodnie prasowane w kant, mokasyny i starta, drewniana laska, którą jeden z nich stuka w metalowe pręty w stajni, na co Muszkieterki chowają się w róg. Pan grozi im, wymachując laską w powietrzu, a one, wtulone w siebie, potulnie trzęsą się w rogu. Pomarszczone ręce, siwe skronie ukryte pod tkanym beretem i chwiejny krok to nie zawsze odzwierciedlenie naszych dobrotliwych dziadków.

„Koń jak koń. Rzeźnia to nie zbrodnia. Konie od tego są przecież. My tu setki na rzeź sprzedali. Tylko ostatnio jakoś żal, bo to ostatnie konie. Żal, Pani, ubijać. Ale to narowiste i żywe jak złoto, nikt nie kupi, żeby się szarpać. One od urodzenia nie wychodziły z tej klatki…”

Cena rzeźna. Klacze potężne. Po 6800 zł za klacz. Kiedy podchodzimy, Muszkieterki wystawiają z klatki chrapy i ciekawsko spoglądają w obiektyw. Pytamy, czy chcą do naszego rezerwatu. Milczą. Starszy Pan stuka laską o drewniany słup. Spieszy się do kościoła. To niedziela. Albo kupujemy, albo nie.

Zostawiamy 500 zł zaliczki. Znowu mijamy chabrowe, dzikie łąki, zamknięty już sklep i piaskowe ścieżki. Zastanawiamy się, czy to nam nagle lato zaczęło pachnieć śmiercią? To jedna z tych wsi, gdzie od wieków w gospodarstwach hoduje się konie na rzeź. Po nic innego się nie rodzą. Kilkaset tygodniowo wyjeżdża po tym, jak wdrapią się po trapie ciężarówki. Może tak naprawdę zawsze tak było, tylko kiedy byliśmy dziećmi, widzieliśmy świat tak sielsko, jak dzieci chcą go widzieć?

Mamy czas do 30 czerwca. Musimy zebrać aż 20 400 zł, aby wykupić te trzy konie. Mamy już transport, tylko trzeba zebrać na życie. Dołączysz do zbiórki?

PS. Lata temu wykupiliśmy Trzech Muszkieterów. To były dzieciaki, wałachy miały po kilka miesięcy. Dziś to przepiękne, dorosłe konie, które maja wspaniałe domy adopcyjne. Trzy Muszkieterki mają szanse na podobną historię, ale same jej nie napiszą. Jesteś im potrzebny, jak Trzem Muszkieterom wiele lat temu…

03.07.2020

Kochani! Mieliśmy trudne chwile, gdyż deklaracja pomocy brakującej kwoty nie nadchodziła, ale ostatecznie odetchnęliśmy z ulgą, dzięki Waszej pomocy! Dziewczyny bezpieczne!

Dziękujemy Wam z całego serca, zarówno za wsparcie, jak i słowa otuchy.

Muszkieterki lada dzień do nas przyjadą. Po okresie kwarantanny, wizycie kowala, weterynaryjnych oględzinach, dołączą do stada na pastwiskach w naszym rezerwacie, gdzie odsapną, poczują wiatr w grzywie i poznają nowych końskich przyjaciół.

Pamiętając, że sam wykup to dopiero początek pomocy, jakiej będą potrzebowały, prosimy w ich imieniu o dalszą pomoc. Każde wsparcie od teraz zostanie przeznaczone na opłacenie kowala, weterynarza oraz utrzymania.

 

06.07.2020

Nierozłączne muszkieterki już skubią sianko na folwarku, a wkrótce pojadą do naszego rezerwatu w Przemkowskim Parku Krajobrazowym.

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
6 lipca 2020

Oluś

Cyrk pojawia się znikąd. Czasem poprzedzają go zapowiedzi na słupach i tablicach w mieście. Trąbią o nim gazety. Kolorowe plakaty reklamujące kolejne spektakle, zaproszenia, bilety zachęcające do wzięcia w nich…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
1 lipca 2020

Guliwer

Guliwer. Tak moglibyśmy go nazwać. Gdyby był nasz. A nie jest. Z całego szeregu koni - widać było zawsze jego, bo był największy. Koni tu było chwilę temu kilka. Gospodarstwo…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
1 lipca 2020

Kajtek

Wiecie dokąd odchodzą małe kucyki, takie małe i dzielne jak Kajtek? Tu, na wschodzie Polski, gdzie lato w pełni i kwitną zdziczałe łąki, a drewniane, kolorowe chaty stoją pod wierzbami…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
1 lipca 2020

Lusia

Pan Krystian, na którego skroniach przeplata się siwy włos, zadzwonił do nas sam. Nie dla siebie. Zadzwonił dla Lusi. Bo przyjaciół nie zostawia się w niedoli. Staruszek ma prawie 90…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
6 lipca 2020

Ostatnia

Ostatnia, mama Stefana z anielską cierpliwością uczy go końskiego savoir-vivre i macierzyństwo pochłonęło ją całkowicie. Poszukujemy dla Ostatniej stałych sponsorów, którzy wsparliby jej utrzymanie. Podstawowy kosz utrzymania Ostatniej sięga 700…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
24 czerwca 2020

Kłapouchy

Synek Kromki otrzymał imię Kłapouchy. Kłapouchy czuje się dobrze, mamine mleczko mu bardzo smakuje i rośnie na nim jak na drożdżach. Serdecznie Wam dziękujemy za wybór imienia dla maluszka. Kłapouchy…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
23 czerwca 2020

Mini

Cześć! Mam na imię Mini i od niedawna mieszkam w ośrodku Fundacji Centaurus. Nie spełniłam wygórowanych oczekiwań moich poprzednich właścicieli i trafiłam z mojego domu do ciemnej obory u handlarza.…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
1 czerwca 2020

Jaśko

Jednym z najbardziej niezwykłych zjawisk przyrody są powietrzne wędrówki ptaków. Ich jesienny odlot to koniec zimy. Wiosną niosą wiadomość, że za chwilę świat obudzi się do życia. Wiecie, że nie…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close