fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamica

Mgiełka i Maciek (czas do 20 października)

13 września 2021 No Comments
WSTECZ

Mgiełka jest po trasie, gdy wracamy kilkaset kilometrów, niewiele dalej od Kreski. Jej synek, Maciek, jest bardziej kontaktowy niż ona, jakby nie czuł strachu przed człowiekiem. Podchodzi, wręcz wchodzi nam w obiektyw i oślimi chrapkami szuka smakołyków. Przynajmniej tak nam się wydaje. Maciek był przez Mgiełkę odrzucony. To młoda oślica i tak się zdarza. Porzuciła go na pastwisku i poszła do stada. Ledwo żywego Maćka gospodarz sprzedał na biegu sąsiadowi — zwyczajnie bojąc się straty. Osiołek przeżył, kilkanaście razy na dobę przynoszony do Mgiełki na karmienie i dokarmiany z butelki. Teraz gdy już stanął na własnych nogach, śmierć po niego wróciła, nie bacząc, że maluch kurczowo chwyta życie i nie chce go wypuścić ze swoich oślich uszu. Sąsiad nigdy nie chciał mieć osłów, wziął, bo żona przejęła się sytuacją. Teraz gdy mały odżył, a jego krzywe, ośle nóżki już prowadzą go po oborze — sąsiad, tak jak jego poprzednik, nie chce być stratny. Postanowił osła sprzedać, dopóki na tych krzywych nóżkach stoi. Tłumaczy nam, że mleko drogie, że wstawać ciągle trzeba, że oślica rano ryczy i spać nie daje. Patrzymy ponownie na Mgiełkę, na jej ośli wzrok i puchatą sierść. I zdajemy sobie sprawę, jak to sekunda decyduje o życiu lub śmierci. Najpierw jest myśl. Potem jeden telefon i trzy zdania. Potem wchodzisz po trapie. I jest „po życiu”. Zero komplikacji.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
dla Mgiełki
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści MGIELKA
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Mgiełka jest po trasie, gdy wracamy kilkaset kilometrów, niewiele dalej od Kreski. Jej synek, Maciek, jest bardziej kontaktowy niż ona, jakby nie czuł strachu przed człowiekiem. Podchodzi, wręcz wchodzi nam w obiektyw i oślimi chrapkami szuka smakołyków. Przynajmniej tak nam się wydaje. Maciek był przez Mgiełkę odrzucony. To młoda oślica i tak się zdarza. Porzuciła go na pastwisku i poszła do stada. Ledwo żywego Maćka gospodarz sprzedał na biegu sąsiadowi — zwyczajnie bojąc się straty. Osiołek przeżył, kilkanaście razy na dobę przynoszony do Mgiełki na karmienie i dokarmiany z butelki. Teraz gdy już stanął na własnych nogach, śmierć po niego wróciła, nie bacząc, że maluch kurczowo chwyta życie i nie chce go wypuścić ze swoich oślich uszu. Sąsiad nigdy nie chciał mieć osłów, wziął, bo żona przejęła się sytuacją. Teraz gdy mały odżył, a jego krzywe, ośle nóżki już prowadzą go po oborze — sąsiad, tak jak jego poprzednik, nie chce być stratny. Postanowił osła sprzedać, dopóki na tych krzywych nóżkach stoi. Tłumaczy nam, że mleko drogie, że wstawać ciągle trzeba, że oślica rano ryczy i spać nie daje. Patrzymy ponownie na Mgiełkę, na jej ośli wzrok i puchatą sierść. I zdajemy sobie sprawę, jak to sekunda decyduje o życiu lub śmierci. Najpierw jest myśl. Potem jeden telefon i trzy zdania. Potem wchodzisz po trapie. I jest „po życiu”. Zero komplikacji.

Mgiełka i Kreska walczą dziś, w tym liście, o życie swoje i swoich dzieci. Walczą razem, choć nawet nie wiedzą o swoim istnieniu. Kresce nie wrócimy dzieciństwa, Mgiełce nie odejmiemy traum. Ale możemy podarować im obydwu spóźnioną beztroskę, gdy już bliżej niż dalej. Choćby ich skronie były już siwe, a stawy obolałe, to starość też może być piękna. A na pewno jest mądra. Za to Maciek i Melisa mogłyby w tej beztrosce przeżyć resztę życia i odejść za wiele, wiele lat — dziś za wcześnie… to nie ten czas i nie to miejsce. Jest dużo piękniejszych miejsc, z których można pogalopować za Tęczowy Most. O ile on w ogóle istnieje… bo kto wie, czy tam, gdzie odchodzą te wszystkie konie, w ogóle coś jest? Może wcale nie ma złotej jesieni, która teraz rozlewa się nad naszym krajem nad Wisłą… może to jedyny raz, kiedy ich kopyta przebiegną po brązowych liściach, a grzywy rozdmucha chłodny, październikowy wiatr? Może drugiej szansy już nigdy nie będzie…

Równo 5500 zł chce gospodarz za Mgiełkę i Maćka. I dał czasu nieco więcej, bo do 20 października.

Za każdy grosik bardzo Ci dziękujemy.

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamica
14 września 2021

Muszka i Mania (czas do 10 października)

Komuś kto ma niewiele, ale tak naprawdę niewiele - wydawałoby się, ze już nic nie można zabrać. Jednak Mania i jej córeczka Muszka patrzą dziś w obiektyw i błagają Cię,…
CZYTAJ DALEJ
Koń BudyńApeleObecnie ratowaneSamiec
14 września 2021

Budyń (czas do 24 września)

Budyń może na to nie wygląda, ale miał być koniem za milion dolarów. No i w sumie by był. Bo czemu nie. Gdyby nie kulawizna, guzy i dosyć nerwowy charakter.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamica
13 września 2021

Zuzanna i niewidoma Zola

Po raz kolejny przychodzimy do Was ze wspaniałymi wieściami! Raz jeszcze zatrzymaliście transport do rzeźni. Przed Zuzanną i jej niewidomą córeczką Zolą stoi teraz życie pozbawione cierpienia, strachu i “daty…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamica
13 września 2021

Mgiełka i Maciek (czas do 20 października)

Mgiełka jest po trasie, gdy wracamy kilkaset kilometrów, niewiele dalej od Kreski. Jej synek, Maciek, jest bardziej kontaktowy niż ona, jakby nie czuł strachu przed człowiekiem. Podchodzi, wręcz wchodzi nam w…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamica
13 września 2021

Zuzanna i niewidoma Zola

Po raz kolejny przychodzimy do Was ze wspaniałymi wieściami! Raz jeszcze zatrzymaliście transport do rzeźni. Przed Zuzanną i jej niewidomą córeczką Zolą stoi teraz życie pozbawione cierpienia, strachu i “daty…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamica
7 września 2021

Bagietka i Biedronka

Kochani, Brakuje nam słów, jak bardzo jesteśmy wzruszeni! Czasu było niewiele, zaledwie kilka dni, by ocalić Bagietkę i jej małą córeczkę. Nie odwróciliście jednak wzroku, nie pozostaliście obojętni. Wasza mobilizacja…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiec
2 września 2021

Gapcio

Drodzy, znowu to zrobiliśmy! Dzięki Waszej pomocy ocaliliśmy kolejne życie! Gapcio jest już bezpieczny. Teraz czeka go kwarantanna, diagnostyka weterynaryjna i wizyta kowala. Później będzie mógł już radośnie biegać po…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiec
31 sierpnia 2021

Buba

Dziękujemy za ocalenie Buby! Po raz kolejny dokonaliście niemal niemożliwego! Mimo przerażająco krótkiego terminu, Bubę udało się ocalić. Ośliczka jest już u nas – i chyba trochę nie dowierza w…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close