fbpx
ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK

Mela (czas do 31 stycznia)

11 grudnia 2021 12 stycznia, 2022 No Comments
WSTECZ

Zabiorę Cię w podróż. Będzie o walce i cierpieniu. I trochę o zwyciężaniu. Resztę musisz dopisać sam. To od Ciebie zależy finał. Tak więc usiądź. Poznaj małą Melę.

Już wiemy, że jedne zwierzęta mają mniej szczęścia niż inne. Jakby stały nie w tej kolejce, albo trafiły na chwilowy deficyt szczęścia i dla nich akurat zabrakło.. Mela chyba zupełnie nie wiedziała, że to szczęście rozdawali. Nie spadł jej nawet ochłap. Jeśli są na tym świecie konie w czepku urodzone, to Mela znajduje się na drugim biegunie..

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
MELA
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści MELA
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Zabiorę Cię w podróż. Będzie o walce i cierpieniu. I trochę o zwyciężaniu. Resztę musisz dopisać sam. To od Ciebie zależy finał. Tak więc usiądź. Poznaj małą Melę.

Już wiemy, że jedne zwierzęta mają mniej szczęścia niż inne. Jakby stały nie w tej kolejce, albo trafiły na chwilowy deficyt szczęścia i dla nich akurat zabrakło.. Mela chyba zupełnie nie wiedziała, że to szczęście rozdawali. Nie spadł jej nawet ochłap. Jeśli są na tym świecie konie w czepku urodzone, to Mela znajduje się na drugim biegunie..

Kolejny grudniowy dzień. Sypnęło śniegiem. Mróz oplótł cały świat. Mela jest pod Warszawą, przejechała trochę kilometrów. Zwiózł ją handlarz. Opadł trap. Było ślisko. I stało się.

Mała spogląda błagalnie w obiektyw. Przed chwilą próbowała zejść z przyczepy po stromym dla niej trapie. Nie łatwo iść bez jednej nogi. Bóg dał Meli cztery. Ale człowiek jednej pozbawił.

Mela rzuca błagalne spojrzenia, by ktoś ją podniósł. Bo sama wstać nie jest w stanie. Bezradnie macha nogami w powietrzu. W końcu przestaje i przewraca oczyma. To jeden z najbardziej drastycznych przypadków jakie widzieliśmy. Popędziliśmy od razu. Tyle na ile zima pozwoliła. Choć nie byliśmy pewni, czy na nas zaczeka. Bo trudno było określić jej stan na odległość.

Czekała. Żyła. Jej serce waliło jak szalone, gdy się do niej zbliżaliśmy. Ale już nogami nie machała. Ileż można. Już wyczerpała siły. Jest tylko końskim dzieciakiem. Wyczerpała chyba też większość wiary. Ma dopiero pół roku. Może nawet nie. Jeszcze nie zdążyła się nauczyć, że świat bywa okrutny. Jeszcze tli się w jej oczach ogień, pali się jakiś płomyk nadziei, którego nie chcieliśmy zgasić, o który chcemy zawalczyć.

Długo myśleliśmy co publikować, jak publikować i czy w ogóle to robić. Zdjęcia są drastyczne. Rzadko takie wrzucamy. A my nie do końca wiemy, co się wydarzyło w któryś z minionych, grudniowych dni. Jedni mówili o zejściu puszki kopytowej, inni o nieszczęśliwym wypadku, była też wersja z odrąbaniem nogi siekierą. Nie chcieliśmy tam spędzić połowy dnia na spekulacjach i dochodzeniu. Te były w danej chwili drugorzędne. Najistotniejsze było zabrać Melę do siebie, jak najszybciej.

Czasem zastanawiam się, czy my jako świat na pewno idziemy do przodu, a może jednak się cofamy? Cokolwiek wydarzyło się w życiu małej Meli, przyniosło jej niewyobrażalne cierpienie. Gdy przyjechaliśmy, noga jeszcze krwawiła, a mała Mela rzucała się w jakimś szaleństwie. Pomogliśmy jej wstać po raz kolejny.

Pewnie gdzieś czytałeś, że konie cierpią w milczeniu. Gdyby było inaczej, krzyk Meli rozbijał by ciszę setki kilometrów dalej. Gdy wreszcie się uspokoiła i pozwoliła do siebie podejść, słychać było jej szybki oddech. Stała jak potrafiła, próbując łapać równowagę. Cała się trzęsła, a serce mało nie wyskoczyło jej z klatki piersiowej. Jej oczy na moment się zamknęły i oparła się o mnie całym ciężarem. Wreszcie mogła o kogoś się oprzeć. Bo całe życie była tak naprawdę sama. Nawet jeśli to tylko kilka miesięcy.

Pogłaskałam Melę po lichej grzywie, a ona była jak zamurowana. Stała tak, jakby chciała złożyć w moje ręce cały swój świat.

Pogłaskałam ją po malutkich, ciepłych chrapach, a ona ani drgnęła. Stała tak, a mi wkoło wirował cały świat. „Kto Ci to mała zrobił?” myślałam cicho, tak cicho, żeby jej nie przeszkadzać. W końcu podniosła głowę i spojrzała na mnie, a w jej oczach płynęło morze bólu. Spojrzałam na przesiąknięty krwią bandaż, i na czerwone plamy na śniegu. Wzięłabym ją na ręce, ale była za duża..

Handlarz milczał. Mylił się w wersjach. Potem dodał, że kupił na targu. Nie wie od kogo. Nie uwierzyliśmy. Mela miała dom, gdzieś się urodziła i gdzieś wydarzyło się coś, co zabarwia dziś śnieg czerwienią. Dziś musimy zająć się Melą, ale jutro tu wrócimy. I będziemy szukać człowieka, który jej to zrobił.

Bo mimo iż świat znajduje się w dobie postępu, to jakoś gdy patrzę na Melę mam wrażenie, że ten postęp to parodia.

Zbieramy kilkadziesiąt tysięcy zł. Musimy opłacić transport, musimy opłacić diagnostykę i leczenie Meli. Musimy podtrzymać nadzieję w tym maluchu. Błagamy, pomóżcie. Nie ma czasu do stracenia. Na ten moment nie wiemy, w jaki sposób pomogą jej weterynarze, ale wierzymy, że przed nią całe życie. Będziemy starać się o protezę dla małej, aby mogła normalnie funkcjonować. To będzie największy koszt.

Podnieśliśmy ją tutaj, w ten grudniowy dzień. Jesteśmy gotowi podnosić ją wiele razy. Ale bez Waszej pomocy nie damy rady.

Mamy czas do 31 grudnia, aby spłacić zobowiązania. A Mela musi natychmiast otrzymać pomoc. To ogromny koszt, nikt nie zrobi tego na kredyt.

Prosimy.. błagamy. Pomóżcie ocalić świat tego malucha. Malucha Meli. Podnieście ją razem z nami z tego śniegu.

A my będziemy szukać, aż znajdziemy człowieka, który przyczynił się do tego, że Mela ma 3 nogi. Po to, by uświadomić wszystkim wkoło, że żyjemy w XXI wieku i są dostępne dziesiątki innych rozwiązań.

Za każdy grosik, w imieniu małej, z całego serca Ci dziękujemy!

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
11 grudnia 2021

Mela (czas do 31 stycznia)

Zabiorę Cię w podróż. Będzie o walce i cierpieniu. I trochę o zwyciężaniu. Resztę musisz dopisać sam. To od Ciebie zależy finał. Tak więc usiądź. Poznaj małą Melę. Już wiemy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
29 grudnia 2021

Kromka (czas do 17 stycznia)

Długie życie Kromki upłynęło na służbie u człowieka. Odkąd tylko pamięta, każdy dzień, miesiąc i rok przepracowała w ośrodku rekreacyjnym. Pomagała dorosłym i dzieciom stawiać pierwsze kroki na jej grzbiecie.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
12 stycznia 2022

Antoś (czas do 19 stycznia)

Antoś jest koniem jak miliony. Ma swoją historię, ma swoje piękne chwile, i te mniej piękne też. Ale tu, gdzie teraz stoi, trwa najmroczniejsza z jego chwil, jakie dane mu…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
12 stycznia 2022

Guziczek (czas do 19 stycznia)

Guziczek to prawdziwy farciarz. Może Ci się wydawać inaczej, ale gdy spojrzysz na jego zdjęcie zobaczysz bardzo wyraźnie, że ktoś zezwolił mu dożyć niezwykle sędziwego wieku. Możesz wręcz mieć wrażenie,…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
27 grudnia 2021

Kapitan

Kapitan jest bezpieczny! Dziękujemy Wam za ocalenie Kapitana! Staruszek jest już z nami na naszym folwarku, gdzie natychmiast został objęty najlepszą, fachową opieką. Staruszek ma swój własny, przytulny boks pachnący…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
8 grudnia 2021

Obierek

Dziękujemy Wam za uratowanie Obierka! Czy Obierek domyśla się, co go teraz czeka? Z pewnością przeczuwa jakieś zmiany, bo rozgląda się po naszym folwarku ze szczerym zaciekawieniem. Z jeszcze większym…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
8 grudnia 2021

Maja

Dziękujemy za ocalenie Mai! To dzięki Wam Maja jest już bezpieczna. Od razu, gdy tylko było to możliwe, przywieźliśmy ją do naszego folwarku, gdzie natychmiast zajął się nią lekarz weterynarii.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
12 grudnia 2021

Kostek

Kostek uratowany! Dziękujemy Wam z całego serca za ocalenie Kostka! Staruszek przyjechał już na nasz folwark, gdzie ma swoje miejsce – przytulny, ciepły boks, w sam raz dla emerytowanego konia.…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close