fbpx
Do adopcji realnejSamicaWszystkie

Mela

26 lutego 2021 4 maja, 2021 No Comments
WSTECZ

Marcelina i jej córka Mela poszukują wspólnego domu adopcyjnego!

  • Rasy: polski koń zimnokrwisty
  • Marcelina urodzona 2012 rok
  • Mela urodzona 2020 rok
  • Zdrowe

W przypadku adopcji realnej pierwszy, obowiązkowy krok – to formularz (nie zobowiązuje do adopcji). Szczegóły dotyczące zasad takiej adopcji znajdziecie TUTAJ.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
MARCELINA
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści MARCELINA
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

kwiecień 2021

Mela z mamą polecają się do adopcji wirtualnej! To pomoc w utrzymaniu wybranego przez siebie konia.

Miesięcznie, podstawowe koszta utrzymania Meli sięgają 800 zł. Będzie wdzięczna za każdą, stałą pomoc. Bo to Wirtualny Opiekun decyduje o wysokości wsparcia.

Po wypełnieniu formularza, odezwiemy się w ciągu kilku dni.

 

01.04.2021

Udało się! Marcelina i Mela ocalone! To nie Prima Aprilis! 🙂

Przekazujemy Wam nieskończone pokłady wdzięczności za kolejne ocalone życia.  Przed nimi kwarantanna, kowal, oględziny weterynarza, a potem życie wolne od bólu, stresu i niepewności jutra.

Z góry dziękujemy za każdą dalszą pomoc, bo wykup to dopiero początek zobowiązania odpowiedzialności za ich byt.

 

26.02.2021

Szanowni Państwo,
kilka dni temu dostaliśmy zgłoszenie o leciwej mamie i jej kilkumiesięcznym dziecku. Zimnokrwiste, ciężkie, idealne na rzeź. Trwają uwiązane w kącie starej stodoły w oczekiwaniu na koniec wszystkiego. Na koniec, który nadejdzie dla nich już niebawem, jeśli nic nie zrobimy, bo termin wywozu ich do rzeźni został wyznaczony już na 31 marca.
Wiosną ubiegłego roku zamożny pan przeglądał ogłoszenia, bo zamarzył mu się koń. Koń spokojny, chodzący w bryczce i sankach, taki, na którym można posadzić i dziecko. No i najlepiej, żeby to była źrebna klacz. Żeby płacąc za jednego, mieć od razu dwa. Nie zajęło mu wiele czasu, gdy w swojej ocenie znalazł konia idealnego. Wielka Marcelina o stalowej sierści spełniała jego wysokie wymagania. Jako że sam na koniach znał się słabo, po klacz wysłał znajomego, u którego Marcelina miała też mieszkać. Znajomy sam zapłacił za klacz, mieli się rozliczyć potem.

Gdy koń dojechał na miejsce, zamożny pan przybył z całą rodziną oglądać swój nabytek. Pytany o pieniądze bąknął coś o przelewie na konto, bo gotówki przy sobie nie nosi, wiadomo. Zdjęcia z wielką Marceliną licznie zasiliły ich konta na portalach społecznościowych. I… tyle ich widziano. Bo zamożnemu panu zmieniły się plany, a w tych nowych zabrakło już miejsca dla Marceliny. Właściciel stajni wydzwaniał po pieniądze do pana, ten jednak w jedzenie dla klaczy inwestować zamiaru nie miał, nie miał też zamiaru za nią zapłacić. Najpierw zwodził, że przyjedzie z pieniędzmi, potem przestał odbierać telefony, na koniec całkiem blokując wydzwaniającego. Boje o pieniądze trwały, właściciel, tracąc cierpliwość, coraz mniej dawał jeść wielkiej klaczy, bo i sam nie miał z czego jej karmić. Mijały miesiące, Marcelina zdążyła urodzić, jej ukochana córeczka podrosnąć, a mężczyzna stracić cierpliwość do koni, których nigdy nie chciał. Ile razy w złości opadał na ich zad bat, nie wiemy, ale dziś żaden z tych koni nie chce mieć nic wspólnego z człowiekiem. Oba uciekają od wyciągniętej ręki.

Dziś oba konie kulą się w rogu handlarskiej stodoły. Mała Mela wtula się w swoją mamę i zaciska oczy. Marcelina napina każdy mięsień i odsuwa się na tyle, na ile pozwala rzeźnicka lina, usiłując swoim ciałem ochronić ukochaną córeczkę. Byleby tylko ich nie dotykać, najlepiej nawet nie patrzyć w ich stronę. Handlarzowi nie robi to różnicy, przecież w rzeźni każdy równy. Zostanie zabity i ten, co się garnie do ludzi, i ten, co się ich boi.

Za życie tych dwóch przerażonych koni handlarz chce 15900 zł. Za czekanie miesiąc na pieniądze życzy sobie 800 zł zwrotu kosztów paszy. Transport do nas to kolejne 1100 zł.
Podpisujemy umowę na ich życie, wierząc, że i Wy stanie po stronie tych koni. Prosimy, pomóżcie je ocalić.

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
5 maja 2021

Baryłka i Berta

Berta całe swoje życie, jak mówi handlarz, produkowała mięso. Od kiedy skończyła dwa lata, jej życie kręciło się wokół zaźrebiania, odchowywania źrebaków i odbierania ich przez ludzi. Rok w rok…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
5 maja 2021

Hipolit

Dla Hipolita świat skończył się w chwili, gdy zbankrutował ośrodek, w którym pracował. Najpierw do niegdyś obleganego miejsca przyjeżdżało coraz mniej ludzi. Potem tylko w weekendy zajeżdżały pojedyncze samochody, aż…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
5 maja 2021

Jadwisia

Starość konia jest taka, że nikt nie chce o niej słyszeć. Nikt też nie chce na nią patrzeć. Jest smutna, samotna, niechciana. Ta trafiająca do handlarza jest zaniedbana, zawszona, z…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
4 maja 2021

Sasanka

Sasanka nigdy nie polegnie na słomie i nie będą jej podnosić wysięgnikiem na pasach strażackich. Nie zobaczysz Sasanki na zdjęciu z siwymi skroniami. Pomyślisz, że Sasanka to szczęściara? Nie. Sasanka…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
8 kwietnia 2021

Kapral

Aktualizacja Srokacz Kapral wyraża gotowość do Adopcji Wirtualnej. To nic innego jak wsparcie w utrzymaniu wybranego przez siebie podopiecznego. Podstawowy miesięczny koszt utrzymania Kaprala sięga 400 zł. Będzie wdzięczny za…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
6 kwietnia 2021

Duszka

Kasztanka Duszka  poszukuje Wirtualnych Opiekunów! W imieniu Duszki zapraszamy do zaopiekowania się nim zdalnie. Wirtualna Adopcja to pomoc w utrzymaniu oraz leczeniu wybranego przez siebie podopiecznego. Miesięcznie potrzebuje 600 zł.…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
6 kwietnia 2021

Tinka

Kara Tinka poszukuje Wirtualnych Opiekunów! W imieniu Tinki zapraszamy do zaopiekowania się nim zdalnie. Wirtualna Adopcja to pomoc w utrzymaniu oraz leczeniu wybranego przez siebie podopiecznego. Miesięcznie potrzebuje 600 zł.…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
30 marca 2021

Marusia

Aktualizacja Ośliczka Marusia rozgląda się za stałymi Sponsorami. Zgłasza się do Adopcji Wirtualnej. To nic innego jak wsparcie w utrzymaniu wybranego przez siebie podopiecznego. Podstawowy miesięczny koszt jej utrzymania sięga…
CZYTAJ DALEJ