fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie

Marta

28 września 2020 21 października, 2020 No Comments
WSTECZ

Dni Marty są teraz puste i przerażające. Każdego poranka czeka na gest, czeka, aż człowiek wyzwoli ją z tego ciemnego lochu, w którym ją zostawił. Każdego dnia próbuje zrozumieć, dlaczego człowiek jej to zrobił. Dlaczego ją porzucił. Ale nikt tam już nie przyjdzie, nikt jej stamtąd nie zabierze

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
MARTA
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści MARTA
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Nigdy nie sądziłam, że słowa Wisławy Szymborskiej kiedykolwiek tak idealnie wpasują się w obecną sytuację. Nigdy nie sądziłam też, że tak idealnie będą oddawać sytuację Marty. A dzisiaj? Dzisiaj jakby wypowiadała je ona, jakby chciała nam je wykrzyczeć, jakby chciała człowiekowi coś przekazać. Jakby chciała, żebyśmy się zatrzymali, przemyśleli coś, dostrzegli tego, czego być może nie widzimy.

 

„Ale jak odpowiadać na niestawiane pytania,

jeśli w dodatku jest się kimś

tak bardzo dla was nikim…

Wszystko, co do was mówię, to monolog,

i nie wy go słuchacie.

Rozmowa z wami konieczna jest i niemożliwa.

Pilna w życiu pośpiesznym

i odłożona na nigdy.”

 

Jaka jest Marta? Ano potężna i dostojna, a jednocześnie spokojna i delikatna. Ano przerażona i bezbronna, a jednocześnie z ogromną wolą walki. Bo nie walczy tylko o siebie. Ona walczy o swoje nienarodzone źrebię. Nie walczy tylko o swoje życie. Ona walczy o życie dla swojego nienarodzonego dziecka. Czy kiedykolwiek bała się, tak jak teraz? Czy kiedykolwiek była przerażona, tak jak teraz? Czy myślała, że kiedykolwiek przyjdzie jej na tym świecie żebrać o życie? Czy przypuszczała, że kiedykolwiek będzie tutaj zbędnym balastem, skazanym na rzeź? A Wy, czy potraficie sobie wyobrazić, jak to jest? Dlaczego na tym świecie pieniądz ma dużo większe znaczenie niż życie? Dlaczego na tym świecie to ekonomia i chęć zysku przysłania wszystkim oczy? Czy umknął nam sens? Czy zgubiliśmy gdzieś prawdziwe człowieczeństwo? Kto dał człowiekowi władze, by dobrowolnie mógł decydować o losach zwierząt? I dlaczego Marta musi być przykładem jego bezduszności? Dlaczego nie może, tak jak inne konie zwyczajnie kochać i być kochaną? Czy jej nienarodzone dziecko naprawdę musi być symbolem utraconej szansy? Tyle pytań chcielibyśmy Wam dzisiaj zadać. Bo sami nie znamy na nie odpowiedzi. Sami nie wiemy.

 

Marta w swoim życiu pracowała w rożnych krajach. Była koniem zaprzęgowym, była koniem rekreacyjnym,  rodziła źrebaki, pracowała wszędzie tam, gdzie człowiek jej potrzebował. Tułała się po świecie, żeby w końcu z Holandii trafić prosto do Polski. Ale nie do pracy, nie na swoją końską emeryturę, nie by w końcu odpocząć. Trafiła tu, aby człowiek mógł ostatni raz na niej zarobić. Trafiła tu, prosto do handlarza. Trafiła tu, by umrzeć. I niby każdy wiedział, że jest źrebna, niby każdy widział. I niby nie można ubijać źrebnych klaczy, ale przecież nikt Marcie USG nie zrobił. Po co? Skazano ją na rzeź, a że jest źrebna to tylko podwyższyło jej cenę. Dni Marty są teraz puste i przerażające. Każdego poranka czeka na gest, czeka, aż człowiek wyzwoli ją z tego ciemnego lochu, w którym ją zostawił. Każdego dnia próbuje zrozumieć, dlaczego człowiek jej to zrobił. Dlaczego ją porzucił. Ale nikt tam już nie przyjdzie, nikt jej stamtąd nie zabierze. Chyba, że uda nam się zebrać wymaganą przez handlarza kwotę. By Marta żyła potrzebne są środki na spłatę jej życia, na transport do nas, na diagnostykę i na dobre jakości pasze. Musimy zebrać, aż 24000 zł. Nie będzie innej szansy, nie będzie innej drogi. Czas ucieka, wskazówki zegara boleśnie przesuwają się na tarczy, a Marta już widzi z oddali drzwi rzeźni. Drzwi, które zamkną się za nią bezgłośnie, a zaraz za nimi przestanie istnieć.

Musimy uratować nie tylko klacz, ale i jej nienarodzone źrebię. Mamy czas tylko do 23 października. Pomożecie?

 

Aktualizacja 21.10.2020

Kochani, śpieszymy do Was z ważnymi informacjami. Dziś wpłaciliśmy pierwszą część – 4500 zł i mamy jeszcze 14 dni na dopłacenie reszty (do 4 listopada). Marta poczeka na to u nas. Prosimy, pomóżcie. W Was jedyna nadzieja.

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
19 października 2020

Prometeusz

Dziś ze strachem piszemy ten apel, bo to jedyna szansa by Cię ocalić. Miał być miesiąc na pomoc, ale handlarz zadzwonił rano, potrzebuje pieniędzy i albo spłacimy Cię do środy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
15 października 2020

Szary

Szary nie chce umierać, ale człowiek podzielił zwierzęta na te, które zasługują na pomoc i na te do zjedzenia. A Szary jest koniem i w naszym kraju balansuje pomiędzy tymi…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
14 października 2020

Piotruś

Piotruś stanął u handlarza, bo się zestarzał i przestał być potrzebny. Teraz ma jeść. I przytyć bo już niebawem będzie musiał się wspiąć po trapie ciężarówki, która odwiezie go do…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
13 października 2020

Sługa

Oto Sługa. Wielki, silny kasztan, który choć starał się jak mógł, i tak dostał wyrok śmierci. Nie chciał go właściciel, nie chce też na spłatę czekać handlarz. Dla tego konia…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
2 października 2020

Karusia

Karusia trafiła pod nasze skrzydła wraz ze swoją przyjaciółką Małą. Klacze zostały przekazane przez właścicieli, ze względu na zmianę sytuacji życiowej. Dziewczynki są nierozłączne i rozglądają się za opiekunami wirtualnymi…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
2 października 2020

Mała

Mała trafiła pod nasze skrzydła wraz ze swoją przyjaciółką Karusią. Klacze zostały przekazane przez właścicieli, ze względu na zmianę sytuacji życiowej. Dziewczynki są nierozłączne i rozglądają się za opiekunami wirtualnymi…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
10 września 2020

Nike

Niedawno zaprosiliśmy Was do udziału w konkursie na imię dla córki Lusi na naszym FANPAGE'u na FB. Zwyciężyło imię już samo w sobie zwycięskie - mianowicie córeczka Lusi od teraz ma…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
10 września 2020

Pierrot

Pierrot rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami. Miesięczny koszt 400 zł obejmuje całkowite utrzymanie z opieką kowalską oraz weterynaryjną. Jeśli chcesz adoptować Pierrota wirtualnie, wypełnił formularz.Dokonaj darowizny z imieniem BLUE na…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close