fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamiec

Lolek (czas do 21 września)

7 września 2021 13 września, 2021 No Comments
WSTECZ

Łaciaty Lolek. Być może wielu z Was mijało go, idąc ulicami małego, turystycznego miasteczka na południu Polski. Stał za starym, drewnianym płotem, uwiązany sznurem i czekający na klienta. A być może też nigdy go nie spotkaliście. W końcu w Polsce wiele jest starych wsi ze starymi płotami. A i Lolków nie brakuje… On zawsze posłusznie chodził kółko za kółkiem z uradowanymi dziećmi na grzbiecie. Zapewne błyskały flesze, bo każdy chce mieć zdjęcie z kucykiem z wakacji. A kiedy te wakacje miną, nikt już nie pamięta małego, schorowanego kucyka drepczącego po podwórzu. Lolek zarabiał niewiele, jakieś grosze. Tyle, co na trochę siana dla siebie i na butelkę piwa dla swego pana. Nigdy nie zarobił na kowala, więc i nigdy go nie dostał. Nie poznał weterynarza, to już by była rozpusta. A Lolek musiał oszczędzać. Żadnych luksusów. Sąsiedzi mówili, że zimy spędzał  w swojej komórce albo uwiązany pod drzewem. Lolek nie narzekał. Dzielne kucyki nie narzekają na swój los.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
LOLEK
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści LOLEK
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Łaciaty Lolek. Być może wielu z Was mijało go, idąc ulicami małego, turystycznego miasteczka na południu Polski. Stał za starym, drewnianym płotem, uwiązany sznurem i czekający na klienta. A być może też nigdy go nie spotkaliście. W końcu w Polsce wiele jest starych wsi ze starymi płotami. A i Lolków nie brakuje… On zawsze posłusznie chodził kółko za kółkiem z uradowanymi dziećmi na grzbiecie. Zapewne błyskały flesze, bo każdy chce mieć zdjęcie z kucykiem z wakacji. A kiedy te wakacje miną, nikt już nie pamięta małego, schorowanego kucyka drepczącego po podwórzu. Lolek zarabiał niewiele, jakieś grosze. Tyle, co na trochę siana dla siebie i na butelkę piwa dla swego pana. Nigdy nie zarobił na kowala, więc i nigdy go nie dostał. Nie poznał weterynarza, to już by była rozpusta. A Lolek musiał oszczędzać. Żadnych luksusów. Sąsiedzi mówili, że zimy spędzał  w swojej komórce albo uwiązany pod drzewem. Lolek nie narzekał. Dzielne kucyki nie narzekają na swój los.

Z roku na rok chodził coraz wolniej. I wolniej. Coraz częściej się kładł i grzał w słońcu swoje obolałe nogi. Ale tego lata zaniemógł pod koniec sezonu. Miejscowość, w której żył Lolek, to nie centrum świata, ale jest jezioro, jest budka z goframi. Chętnych na jazdę nie brakowało. Mimo to Lolek nadal zarabiał zbyt mało, aby ktoś zajął się jego nogami. Zamiast tego jego pan postanowił kompleksowo zająć się nieustannie leżącym kucykiem i zadzwonił do lokalnego handlarza.



Lolka zgłosili nam turyści zbulwersowani faktem, że pijany właściciel kopał i szarpał kucyka, gdy ten nie mógł wstać. Bo rosła kolejka, a główna atrakcja zaniemogła. Gdy dojechaliśmy na miejsce, okazało się, że Lolka kilka godzin wcześniej wciągnięto siłą po trapie żuka i pojechał na spęd koni rzeźnych. Długo go szukaliśmy. Bo spęd wcale duży być nie musi. Mijaliśmy oborę za oborą. Aż w końcu zobaczyliśmy go. Stał przy innym drewnianym płocie, uwiązany znowu do drzewa. Czekał na transport, który miał być z rana. W oborze nie było dla niego miejsca. Kiedy się kładł, zajmował go zbyt wiele.

Na nasz widok jednak handlarz zaciągnął Lolka do wewnątrz i z trudem dał namówić się na zdjęcia. Lolek patrzył w obiektyw pełen dziwnej, zgaszonej nadziei. Jakby płonął tam ostatni ogień, który zaraz zgaśnie. Bo on tyle razy miał nadzieję, że pomoc nadejdzie. Zleciało mu na tym czekaniu całe życie. I dopiero dziś stanął przed Wami.


Na chwiejących się, obolałych nogach Lolek błaga o życie.

Potrzeba 4200 zł, aby wykupić Lolka i zabrać transportem do nas. Czas mamy tylko do 21 września.

Dołączysz do akcji? Zrobimy mu prezent na mecie życia?

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamica
14 września 2021

Muszka i Mania (czas do 10 października)

Komuś kto ma niewiele, ale tak naprawdę niewiele - wydawałoby się, ze już nic nie można zabrać. Jednak Mania i jej córeczka Muszka patrzą dziś w obiektyw i błagają Cię,…
CZYTAJ DALEJ
Koń BudyńApeleObecnie ratowaneSamiec
14 września 2021

Budyń (czas do 24 września)

Budyń może na to nie wygląda, ale miał być koniem za milion dolarów. No i w sumie by był. Bo czemu nie. Gdyby nie kulawizna, guzy i dosyć nerwowy charakter.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamica
13 września 2021

Zuzanna i niewidoma Zola

Po raz kolejny przychodzimy do Was ze wspaniałymi wieściami! Raz jeszcze zatrzymaliście transport do rzeźni. Przed Zuzanną i jej niewidomą córeczką Zolą stoi teraz życie pozbawione cierpienia, strachu i “daty…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamica
13 września 2021

Mgiełka i Maciek (czas do 20 października)

Mgiełka jest po trasie, gdy wracamy kilkaset kilometrów, niewiele dalej od Kreski. Jej synek, Maciek, jest bardziej kontaktowy niż ona, jakby nie czuł strachu przed człowiekiem. Podchodzi, wręcz wchodzi nam w…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamica
13 września 2021

Zuzanna i niewidoma Zola

Po raz kolejny przychodzimy do Was ze wspaniałymi wieściami! Raz jeszcze zatrzymaliście transport do rzeźni. Przed Zuzanną i jej niewidomą córeczką Zolą stoi teraz życie pozbawione cierpienia, strachu i “daty…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamica
7 września 2021

Bagietka i Biedronka

Kochani, Brakuje nam słów, jak bardzo jesteśmy wzruszeni! Czasu było niewiele, zaledwie kilka dni, by ocalić Bagietkę i jej małą córeczkę. Nie odwróciliście jednak wzroku, nie pozostaliście obojętni. Wasza mobilizacja…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiec
2 września 2021

Gapcio

Drodzy, znowu to zrobiliśmy! Dzięki Waszej pomocy ocaliliśmy kolejne życie! Gapcio jest już bezpieczny. Teraz czeka go kwarantanna, diagnostyka weterynaryjna i wizyta kowala. Później będzie mógł już radośnie biegać po…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiec
31 sierpnia 2021

Buba

Dziękujemy za ocalenie Buby! Po raz kolejny dokonaliście niemal niemożliwego! Mimo przerażająco krótkiego terminu, Bubę udało się ocalić. Ośliczka jest już u nas – i chyba trochę nie dowierza w…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close