fbpx
Wydarzenia

Koń na rzeź – WAŻNE

4 sierpnia 2020 14 września, 2020 No Comments
WSTECZ

Aktualna cena w ubojni to od 9 do 14 zł za kilogram żywego zwierzęcia – zależnie od wieku, wagi, kondycji, od klasy rzeźnej. Dorosły koń – tzw pod siodło – waży przeciętnie 450-650 kilo, a waga konia zimnokrwistego może przekraczać 1000 kilogramów. Dziś każda złotówka może ocalić jakieś życie.
Możesz pomóc, możesz odejść.
Masz wybór, którego skazane na rzeź konie, nie mają…

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
KOŃ OD HANDLARZA
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści POMAGAM
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Aktualizacja

Kochani, dziękujemy. Udało się, są bezpieczne, są już u nas.

Mama ma na imię Laura, a córka – Lukrecja. Przed nimi teraz kwarantanna. Zapoznają się z weterynarzem oraz kowalem.

Klacze dobrze zniosły transport i dobrze się czują. Mamy nadzieję, że po kwarantannie będą mogły dołączyć do stada ocalonych już koni.

Serdecznie zapraszamy do objęcia ich opieką wirtualną.

 

17.08.2020

Dwa tygodnie temu opublikowaliśmy film z młodym, przerażonym ogierkiem, który tak bardzo chciał żyć. Niestety nie zdołaliśmy mu pomoc. Wtedy, dwa tygodnie temu poprosiliśmy Was o zaufanie i wsparcie dla konia, którego na tamten moment jeszcze nie poznaliśmy. Dla konia, który też dostał wyrok śmierci. Dla konia skazanego na rzeź. Nie zawiedliście nas. Przekazaliście na wykup konia imponująca kwotę 10765 zł. Z całego serca dziękujemy.
Zgodnie z daną obietnicą pojechaliśmy do handlarza. Kolejny raz spojrzeliśmy za kurtynę, która oddziela życie od śmierci. Była tam zimnokrwista klacz ze swoim dzieckiem, nosząca pod sercem kolejnego źrebaka. Wtulone w siebie i tak bardzo przerażone nowym miejscem, że nie odstępowały się na krok. Nie chciały marchewki, nie chciały podejść do ręki. Malutka przytulała się do swojej mamy i zamykając oczy pewnie wierzyła, że ta ochroni ją przed całym złem tego świata. I nie wie jeszcze, że jej ukochana mama nie może jej w żaden sposób ocalić, bo człowiek odebrał koniom możliwość decydowania.
Stały tam dwie, naprzeciw nas, a my nie mieliśmy tyle pieniędzy by zapłacić za obie. I nie umieliśmy wybrać, zdecydować która z nich ma żyć, a która umrzeć. Nie umieliśmy ich rozdzielić swoją decyzją. Nie umieliśmy kolejny raz się odwrócić i odejść, zostawiając obie. Już raz ktoś na nie wydał wyrok śmierci. Ktoś uznał, że nie zasługują na życie. A one przecież zasługują na wszystko, co najlepsze.

Cena za tą źrebną klacz i jej dziecko wraz z transportem do naszego ośrodka to 19500 zł. Daliśmy tyle ile mieliśmy – 11 tysięcy i ustaliliśmy, że spłacimy je, jak najszybciej będzie to możliwe.
Jeśli uda się je spłacić, potrzebne będą też środki na kowala, weterynarza, na utrzymanie.

Prosimy, pomóżcie podarować im życie. Nie pozwólmy by jedna z nich pojechała tam, skąd nie wraca żaden koń. Nie dajmy im dołączyć do ogierka, który już biega za Tęczowym Mostem. Niech stado tych, dla których nie znaleźliśmy ratunku nie powiększa się.

W Was jedyna dla nich nadzieja na życie.

Jeśli możesz, prosimy darowizny z imieniem KOŃ OD HANDLARZA

 

04.08.2020

To boli. Tak bardzo boli gdy jadąc do handlarza trzeba wybierać. Gdy w stawce krótko uwiązanych koni jedną decyzja ponownie skazuje je na śmierć. Boli, bo każdy z nich patrzy, śledzi każdy ruch gdy idziesz korytarzem decydując który będzie żył, a który nie. Patrzą, bo często się boją czy ten gruby kij co stoi przy drzwiach, nie opadnie tym razem na ich zad. Skulone starają się ukryć pod betonowym żłobem. Schować w najciemniejszy kąt. Zniknąć. Jedne szarpią się, walczą do ostatniej chwili, a handlarskie kantary boleśnie wpijają się w ich delikatna skore. Ranią ją. Inne, sparaliżowane strachem zamierają i tylko drżenie miękkich chrap zdradza, że są. Że żyją. Jeszcze żyją… Bywa, że gdy jesteśmy u któregoś z handlarzy, przywożone są kolejne zwierzęta. I gdy opada trap jedne schodzą pokornie jakby pogodzone z losem, inne chyba czują zapach zbliżającej się śmierci. Czują, że zbliża się koniec. I nie chcą zejść z samochodu. Może widząc uwiązane, przerażone konie nie chcą stanąć między nimi w kolejce do rzeźni. Bo nie wątpimy w to, że każdy z nich wie, że tuż za rogiem czai się śmierć. A one tak bardzo chcą żyć. Jak każdy…
Koń, którego widzisz na filmie skończył w ubojni. Był jednym z tych, dla których zabrakło nam pomysłów na ratunek. Młody, pogrubiony ogier, sprowadzony na świat tylko po to by umrzeć. A swoją śmiercią zasilić kieszeń hodowcy. Gdy z samochodu zeszły inne konie, od długo walczył by jego noga nie dotknęła posadzki handlarskiej obory. Bał się tak, że aż drżał mu każdy mięsień. Dzieciak oszalały ze strachu. Jego przerażone oczy, raz po raz, szukały ratunku. Nie mogliśmy mu pomóc.
Stojąc bezradnie przy samochodzie przełykaliśmy słone łzy, bo choć chcieliśmy, to nie mogliśmy go wykupić. Bo mieliśmy zadatkowanych wiele koni. Bo sam wykup to preludium, a ocalone zwierzę latami wymaga utrzymania. Bo słoma kosztuje, bo siano kosztuje, bo kosztuje owies, woda, pracownicy i utrzymanie każdego budynku. Bo sam wykup to jest początek…

Tego dnia był jednym z kilkudziesięciu koni jakie oglądaliśmy, a które kilka godzin później zostały odwiezione do rzeźni. Mamy setki filmów jak ten, mamy tysiące zdjęć i miliony obrazów w głowie. One już nie żyją, nic im już nie pomoże. Mity o tym, że wykup to wspieranie uboju koni to tylko mity. Nic więcej. Koń, którego się wykupi żyje. Koń, którego się nie kupi – zostanie ubity. I w jednym jak i w drugim przypadku do ubojni pojadą kolejne konie. Wysyłane są tam konie na które człowiek wydał wyrok śmierci, a nie te dla których jest miejsce. Bo czego jak czego, ale mocy przerobowych w ubojniach nie brakuje. Brakuje za to koni do ubicia.
Aktualnie w Polsce, rocznie na rzeź oddajemy ponad 20 tysięcy tych pięknych zwierząt. Szacujemy, że z tej liczby organizacje pro-zwierzęce ratują łącznie około 200-250 koni. To kropla w morzu ale jednocześnie los na loterii dla tych, którym się udało. One wygrały życie.
Już w czwartek będziemy znowu u jednego z handlarzy. Będzie tam wiele zwierząt. I wiele z nich po raz ostatni tego dnia ujrzy słońce, bo już wieczorem zostaną załadowane na samochód do rzeźni. Ale też już w czwartek, jeśli pomożecie, być może jeden, może kilka wygra los na loterii życia. A może dziś wszyscy przejdą obojętnie i żaden nie zostanie ocalony? Bo my, choć byśmy chcieli, to nie jesteśmy w stanie zrobić nic więcej niż tylko prosić o pomoc. Dla choć jednego z nich.
Aktualna cena w ubojni to od 9 do 14 zł za kilogram żywego zwierzęcia – zależnie od wieku, wagi, kondycji, od klasy rzeźnej. Dorosły koń – tzw pod siodło – waży przeciętnie 450-650 kilo, a waga konia zimnokrwistego może przekraczać 1000 kilogramów. Dziś każda złotówka może ocalić jakieś życie.
Możesz pomóc, możesz odejść.
Masz wybór, którego skazane na rzeź konie, nie mają…

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
23 września 2020

Maryna

„Coś się urwało, skończyło... Lecz łzy w oczach powstrzymywała natychmiast myśl: jeszcze nie koniec, jeszcze jest szansa…” - Aleksander Kamiński. Wiecie, mówi się, że los często układa się tak, że…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
22 września 2020

Baton

Był potrzebny, kiedyś był niezastąpiony. A dzisiaj jest nikim… Może jest dla Batona jakieś jutro? Może to jeszcze nie jego czas? Bo właśnie teraz, po tylu latach służby człowiekowi, to…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
22 września 2020

Kokos

Kokos to koń, który całe życie pracował z ludźmi w szkółce jeździeckiej. Bawił, był wiernym towarzyszem, był przyjacielem. Uwielbiał towarzystwo ludzi, uwielbiał czuć się potrzebny. Ale nagle zdajemy sobie sprawę,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
22 września 2020

Szafir

Szafir został sam na tym świecie, bo takie jest życie. Dziś nie liczy się już to co kiedyś. Zgubiono gdzieś po drodze prawdziwy sens. Dziś już nikt nie pamięta tych…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
10 września 2020

Nike

Niedawno zaprosiliśmy Was do udziału w konkursie na imię dla córki Lusi na naszym FANPAGE'u na FB. Zwyciężyło imię już samo w sobie zwycięskie - mianowicie córeczka Lusi od teraz ma…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
10 września 2020

Pierrot

Pierrot rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami. Miesięczny koszt 400 zł obejmuje całkowite utrzymanie z opieką kowalską oraz weterynaryjną. Jeśli chcesz adoptować Pierrota wirtualnie, wypełnił formularz.Dokonaj darowizny z imieniem BLUE na…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
10 września 2020

Blue

Blue rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami. Jest charakterny i zadziorny, bardzo zaprzyjaźnił się z Windem. Jest również fotogeniczny, dlatego zaprasza do zaopiekowania się nim na odległość! Miesięczny koszt 400 zł…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
1 września 2020

Lukrecja

Lukrecja, z gwiazdką i chrapka, ur. 2019 roku, rozgląda się pomału za domem adopcyjnym, gdzie po ukończeniu 3-ego roku życia będzie można zapoznać ją z lonżą, a gdy skończy 4…
CZYTAJ DALEJ