fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie

Julia i Janek (czas do 8 grudnia)

11 listopada 2021 30 listopada, 2021 No Comments
WSTECZ

Nie mam imienia. Możesz nazwać mnie jak chcesz. Urodziłem się w tu, w tym ciemnym miejscu, gdzie teraz mieszkam. To taki mój dom. Ty masz dom, ja mam dom. Choć pewnie trochę się różnią. Ale jest OK. Te brudne, szare ściany są dla mnie całym światem odkąd tylko otworzyłem oczy. Mama moja zna to miejsce od bardzo dawna, była tu długo przede mną. Może wie coś, czego ja nie wiem, dlatego trzęsie się cała, gdy wchodzi do nas takie potężny człowiek z batem i świszcze nim w powietrzu. Myślałem, że macha nim i pogwizduje, bo lubi. Myliłem się chyba.. widziałem kilka razy, jak okładał nim mamę i strasznie na nią krzyczał. Mały jestem, rozumiałem z jej wielkich, przerażonych oczu, że to musiało strasznie boleć.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
JULIA
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści JULIA
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Nie mam imienia. Możesz nazwać mnie jak chcesz. Urodziłem się w tu, w tym ciemnym miejscu, gdzie teraz mieszkam. To taki mój dom. Ty masz dom, ja mam dom. Choć pewnie trochę się różnią. Ale jest OK. Te brudne, szare ściany są dla mnie całym światem odkąd tylko otworzyłem oczy. Mama moja zna to miejsce od bardzo dawna, była tu długo przede mną. Może wie coś, czego ja nie wiem, dlatego trzęsie się cała, gdy wchodzi do nas takie potężny człowiek z batem i świszcze nim w powietrzu. Myślałem, że macha nim i pogwizduje, bo lubi. Myliłem się chyba.. widziałem kilka razy, jak okładał nim mamę i strasznie na nią krzyczał. Mały jestem, rozumiałem z jej wielkich, przerażonych oczu, że to musiało strasznie boleć.

Ludzie nie są tu dla nas mili. Często podnoszą głos, popychają nas i mówią, że do niczego się nie nadajemy. Nie wiem co to znaczy, że miałbym się do czegoś nadawać, i do czego. Jestem tylko małym źrebakiem, potykam się o własne nogi, a świat mój świat ogranicza się do 2 m od mojej mamy.

Nie mieszkamy tu sami. Jest z nami wiele innych koni. Są źrebaki, takie jak ja. Ale nie bawimy się nigdy. I są też starsze, wysłużone konie, jak moja mama. Konie, które tu z nami przebywają, co jakiś czas wyjeżdżają. Pakowane są na wielkie metalowe wozy, które widzę przez drzwi stodoły. To jedyne momenty, gdy te drzwi się otwierają. Znam te metalowe potwory na kołach bardzo dobrze, bo wciąż widzę jak kursują. Raz przywożą nowe konie, raz zabierają te, które tu z nami stoją. Nie wiem gdzie jadą moi przyjaciele, chyba na fajną wycieczkę, i musi im się podobać, bo już nie wracają. Zawsze mówią mi „żegnaj”. Wiecie, tęsknię czasem za nimi. Smutno być jedynym źrebakiem na stałe.

Ale! Ostatnio usłyszałem, że teraz kolej na mnie i na moją mamę. I my wkrótce mamy stąd wyjechać. I po nas ten metalowy potwór przyjedzie. Może w końcu będę odczepiony od łańcucha? Jak myślisz? Może będę mógł biegać, skakać i poczuć wiatr w grzywie? Mam nadzieję, że mama przestanie się wtedy martwić i spoglądać na mnie tym smutnym, zrezygnowanym wzrokiem. Nigdy nie mówi dlaczego się boi. Jakby uważała, że to temat tabu. Czasem, kiedy myśli, że już śpię na betonie między jej nogami, wzdycha ciężko, spogląda w niebo i prosi gwiazdy, by mnie ochroniły. Żeby pomogły mnie uratować przed rzeźnią. Nie wiem co to znaczy. Nigdy tam nie byłem. Ale to chyba złe miejsce. Inaczej mama by się nie martwiła..

Wiecie, mama ma już swoje lata. Dużo widziała. Widzę, że jest wyczerpana i zmęczona. Zanim trafiła ze mną tutaj, pracowała ciężko w innym miejscu. A wcześniej jeszcze w innym, skąd trafiła z jeszcze innego. Kiedyś mi o tym opowiadała. Dlatego myślę, że sama nie zdoła mnie uchronić przed tym, co nazywa rzeźnią. Nie ma już tyle sił. I tylko się denerwuje.

Chciałbym Was dzisiaj o coś prosić. Pomóżcie mojej mamie. Chciałbym coś dla niej zrobić. Chciałbym, aby w końcu przestała być smutna. Żeby nie musiała już więcej wpatrywać się z przerażeniem w bat kładący się na jej ciele i robiący krwawe ślady, ani wpatrywać się w niebo błagając o jakiś ratunek. Inne, co wyjechały, też patrzyły w niebo. A potem widziałam, jak nocą wspinały się po metalowym potworze i znikały.

Stoję tu, w zagłębiu końskiego cierpienia. Ja i moja smutna, wyczerpana mama. Proszę Was, pomóżcie jej. Może Wam powie dlaczego się tak boi. Moja mama potrzebuje Waszej pomocy. Bo nie ma ani prawa głosu, ani żadnej mocy, ani żadnej władzy, aby coś zrobić. Ma tylko Was. Liczę, że z Waszą pomocą zostaniemy ocaleni przed tym, co zwą rzeźnią, cokolwiek to jest. Ja i moja smutna, wyczerpana mama.

Moje życie i życie mojej mamy wycenili na 13 700 zł. Ludzie z Centaurusa, którzy robili mi zdjęcia, nadali mi imię. Janek. A moją mamę nazwali Julia. Muszą zjawić się z tymi pieniędzmi do 8 grudnia. Inaczej metalowy potwór zabierze nas, mnie i mamę, na wycieczkę. Pomożesz?

——————————
Kochani, walczymy dalej o Julię i Janka. Dostaliśmy czas do 8 grudnia. Dzięki Wam musi się udać.

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
15 października 2021

Lotna i Lotek (czas do 3 grudnia)

Opowiem Ci moją historię. Jestem matką. Nie ludzką, ale taką końską. To tylko kwestia gatunku.. I to niczego nie zmienia. Urodziłam swoje dziecko i oddałabym za nie życie. I oddam.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamiecWszystkie
2 listopada 2021

Krajka i Krakers (czas do 3 grudnia)

Wezmę Cię w podróż, której nie zapomnisz. Opowiem Ci bajkę. O polskiej wsi. Weź mapę. I jedź powoli wzrokiem. Europa, Polska. Wschód kraju nad Wisłą, ten daleki kraniec, gdzie świat…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkie
22 listopada 2021

Stasia (czas do 3 grudnia)

Poznaj Stasię. Jest jednym z tych koni, o których mówi się, że mają 700 lat. Za nią więc 700 lat poczciwości, oddania i służby człowiekowi. Przez owe 700 lat jej…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamiecWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
8 listopada 2021

Pestka i Puder (czas do 3 grudnia)

Jechaliśmy po nie bardzo, bardzo daleko. Palcem po mapie wydawało się, że zajedziemy koło obiadu. Ale palec po mapie nie uwzględnia ani deszczu, który robi ślizgawicę, ani korków na trasie.…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
17 listopada 2021

Groszek

Groszek jest bezpieczny! Rozmarzony Groszek przekona się, że marzenia jednak się spełniają. Na zieloną łąkę, co prawda, będzie musiał jeszcze poczekać do wiosny, jednak zrobimy wszystko, co w naszej mocy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
19 listopada 2021

Bastian

Bastian jest już z nami! Dziękujemy z całego serca! To dzięki Wam ten przeuroczy dzieciak jest już bezpieczny. Gdy tylko do nas przyjechał, od razu zajął się nim lekarz weterynarii…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamicaWszystkie
24 listopada 2021

Pati

Pati jest bezpieczna! Pati jest już z nami, by na folwarku spędzić godną, szczęśliwą emeryturę, wypełnioną najlepszą, troskliwą opieką i przysmakami. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wynagrodzić jej…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
18 listopada 2021

Łucja

Łucja jest bezpieczna! Łucja jest już z nami i to dzięki Wam! Dlatego w jej imieniu kłaniamy się nisko. Choć czasu było tak niewiele, to jednak po raz kolejny –…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close