fbpx
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie

Hetman

16 grudnia 2019 30 kwietnia, 2020 No Comments
WSTECZ

Cześć, mam na imię Hetman. Moi nowi opiekunowie opowiedzieli mi, jak dzięki Wam, Darczyńcom, udało się mnie ocalić i nie grozi mi już rzeźnicki nóż.

To Wasza determinacja, Wasze ogromne wsparcie i zaangażowanie ocaliły mi życie. Jestem Wam niezmiernie wdzięczny.

Jednocześnie, za zachętą mojej nowej dziewczyny Marusi (nie ma oka, ale mi to nie przeszkadza) chciałem się polecić do Adopcji Wirtualnej. To dla mnie świetna sposobność, aby podzielić się przynajmniej raz w miesiącu zdjęciem, do którego będę zawsze starał się pięknie pozować. A jeśli wydarzy się coś ciekawego (jak np. nowy kumpel), to mam tu w Centaurusie asystentki, mi trochę ciężko kopytem załączać zdjęcia i wciskać enter 😉

W ciągu miesiąca moi nowi opiekunowie potrzebują nawet 800 zł miesięcznie dla mnie. Ponieważ to ogromne koszta, marzy mi się nawet kilku takich stałych Sponsorów, wtedy mam częściowe wsparcie, a jest tak samo dla mnie ważne.

Dlatego… Adoptuj mnie Wirtualnie!

Pozdrawiam, Hetman

PS.

Mam kilku stałych Sponsorów! Teraz to już 200 zł mi brakuje do pełnego utrzymania.

Więcej

Dokonaj darowizny z imieniem
HETMAN
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści HETMAN
pod numer 7412
i pobierając tapetę

(koszt 4,92 z VAT)

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Przeczytaj apel Hetmana: ADOPTUJ MNIE WIRTUALNIE

Hetman już u nas.

 

13.01.2020

Hetmanowi nie grozi już rzeźnicki nóż.

To Wasza determinacja, Wasze ogromne wsparcie i zaangażowanie ocaliły mu życie. W jego imieniu – dziękujemy.

Tymczasem Hetman potrzebuje jeszcze wsparcia w opłaceniu transportu do nas, oraz diagnostyce. Od teraz każda darowizna dla Hetmana zostanie przeznaczona na wyżej wymienione plus zakup specjalistycznej paszy, sfinansowanie wizyt kowala oraz weterynaryjnych.

 

16.12.2019

Gdy Hetman stoi, widzisz pięknego, dumnego konia o brudnokasztanowatej maści i przepięknych, ciemnych oczach. Na gładkiej, lśniącej sierści nie ma grama odchodów ani źdźbła słomy, rzadki to widok w stajni handlarza, gdzie nikomu nie zależy, by koń miał czysto.

Gdy mężczyzna szarpie za cienki sznurek oplatający głowę konia i każe mu wracać na miejsce, w jednej chwili wszystko staje się jasne. Koń nieudolnie kuśtyka na trzech nogach. Hetman jest czysty, bo się nie kładzie, bo trudno jest się położyć, jeszcze ciężej wstać, gdy ma się sprawne tylko trzy nogi. Upasiony do granic możliwości stoi całe noce i dnie, bo strach nie pozwala mu odpocząć. Kaleki, więc zbędny, czeka już tylko na wywóz do ubojni.

Pogodzony z losem, skupiony tylko na własnym bólu, nie jest zainteresowany tym, co się dzieje wkoło. Nie zwraca uwagi na rzeźnickie samochody, które pachną śmiercią. Nie chce wziąć marchewki z ręki, nie chce też kostki cukru. I tylko gdy delikatnie głaszczemy go po wielkiej szyi, przysuwa się bliżej i zamyka oczy. Jak gdyby prosił, by go zabrać, by mu pomóc, sprawić, aby ból zniknął. By go ochronić przed tym, co nieuchronne. Łzy spływają po policzku, bo choć byśmy chcieli, nie jesteśmy w stanie ocalić wszystkich skazanych na rzeź koni. Nie znamy jego historii, ale nie trudno się domyślić co sprawiło, że Hetman dostał wyrok śmierci. Jest jednym z wielu zwierząt, którym odebrano prawo do życia w momencie, gdy utraciły zdrowie. Z parobków najętych do pracy stały się zbędnym kosztem, którego trzeba się pozbyć.

Nie ocalimy ich wszystkich. Choć byśmy chcieli, to nie umiemy. Ale chcemy Was kolejny raz prosić o pomoc. Prosić o ratunek dla kalekiego Hetmana. Dla konia, który zna piekło bólu, a transport do ubojni będzie dla niego kolejną drogą przez mękę. Błagamy w jego imieniu, pomóżcie go uratować.

By ocalić Hetmana potrzeba aż 8800 zł. Potrzebne są też środki na transport, na diagnostykę i leczenie. Czas na spłatę mija 15 stycznia.

Nie wiemy, czy chorą nogę da się wyleczyć, ale jeśli pomożecie go ocalić, zrobimy co w naszej mocy, by Hetman żył bez bólu. By wśród końskich emerytów odnalazł swoje miejsce na ziemi. By czuł się bezpiecznie.

Prosimy, pomóż mu.

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
17 września 2020

Bronka

Bronka miała dom, ale właściciele musieli ją sprzedać, tak jak inne swoje konie. Inne już są dawno za Tęczowym Mostem, zostały wywiezione na śmierć moment potem. Bronka była za chuda,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
8 września 2020

Szafirek

Niewielka obórka była dla Szafirka całym światem. Tu spędzał większość swojego życia i tylko latem, gdy do pobliskiej miejscowości przyjeżdżali turyści, Szafirek, wystrojony w niewielkie siodełko i uzdeczkę z frędzelkami,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
8 września 2020

Józia

"Każde zwierzę na tej Planecie ma takie samo prawo, aby tu być. Tak Ty i ja" powiedział niegdyś kanadyjski pisarz, Anthony Williams. Banalne to zdanie, ale się nad nim zamyśliłam.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
8 września 2020

Oktawia

Mała Oktawia z nadzieją wygląda ze swojej komórki. Może wie, że jesteśmy dla niej jedyną szansą na ratunek, a może wcale tego nie wie i patrzy, aby po prostu sprawdzić,…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
10 września 2020

Nike

Niedawno zaprosiliśmy Was do udziału w konkursie na imię dla córki Lusi na naszym FANPAGE'u na FB. Zwyciężyło imię już samo w sobie zwycięskie - mianowicie córeczka Lusi od teraz ma…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
10 września 2020

Pierrot

Pierrot rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami. Miesięczny koszt 400 zł obejmuje całkowite utrzymanie z opieką kowalską oraz weterynaryjną. Jeśli chcesz adoptować Pierrota wirtualnie, wypełnił formularz.Dokonaj darowizny z imieniem BLUE na…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
10 września 2020

Blue

Blue rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami. Jest charakterny i zadziorny, bardzo zaprzyjaźnił się z Windem. Jest również fotogeniczny, dlatego zaprasza do zaopiekowania się nim na odległość! Miesięczny koszt 400 zł…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
1 września 2020

Lukrecja

Lukrecja, z gwiazdką i chrapka, ur. 2019 roku, rozgląda się pomału za domem adopcyjnym, gdzie po ukończeniu 3-ego roku życia będzie można zapoznać ją z lonżą, a gdy skończy 4…
CZYTAJ DALEJ