fbpx
Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie

Halna

5 czerwca 2020 30 lipca, 2020 No Comments
WSTECZ

Halna, ur. 2004 roku rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
HALNA
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści HALNA
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Aktualizacja

Udało się! Halna dojechała do stajni i już nic jej nie grozi, no chyba że za dużo smakołyków! Po oględzinach weterynarza, wizycie kowala, odrobaczaniu, niewykluczone, że pojedzie do naszego rezerwatu w Przemkowskim Parku Krajobrazowym!

 

05.06.2020

Nikt nie umie wyjaśnić, dlaczego jedni mają więcej szczęścia od innych. Teorie są różne. A to mówi się o karmie, a to o wpływie myśli, coś było o czepku, albo po prostu o tym, że świat nie jest sprawiedliwy. To nie wyczerpuje argumentów. Ale to nie traktat filozoficzny, więc nie będę tu filozofować. Prawda jest taka, że jedni mają tak, a inni mają inaczej. Dotyczy to tak ludzi, jak zwierząt.

Halna urodziła się w stodole. Stara stodoła przy starym domu, otoczone wkoło starym, zmurszałym płotem pokrytym mchem. Wszystko tu skrzypiało od niepamiętnych czasów, co mogło pokryło się rdzą, co innego kurzem, i ewidentne widać tu w każdym zakamarku upływ czasu.

Na tyłach stodoły zaś zaczyna się inny świat. Piękny nowoczesny dom praktycznie przylega do sypiących się murów. Kamienne ogrodzenie, krzewy i piękny sad. Na środku drewniana altana, gdzie wygrzewają się dwa wygłaskane koty, a w rogu przepiękna drewniana stajnia i białe ogrodzenia wkoło zielonego pastwiska. Kilka metrów dzieliło Halną od innego życia, jednak ona z jakiegoś powodu przyszła na świat tam, gdzie całe życie pobrzękuje jej łańcuch na szyi. Zaś tuż obok na zielonym pastwisku dwa konie wgryzają się w soczystą, czerwcową trawę i ma się wrażenie, że ta trawa i ładna stajnia to taka norma.

Nie będę ponawiać rozważań, czy jedne zwierzęta mają na Ziemi swój raj, a inne swoją gehennę, ale tak już jest i tyle. Umówmy się, że to kwestia szczęścia, bo dopóki jesteśmy tu, na tym padole, i tak się nie dowiemy.

Tak czy siak, Halna życie miała ciężkie. Robiła wszystko to, co koń na wsi robić musi. Robiła w polu, jeździła po drewno do lasu. Drewno takie pocięte, ale i na zrywki jeździła jak gmina płaciła. Latem przy jeziorze, 3 km dalej, Halna oprowadzała dzieci, bo to zawsze kilka złotych dla gospodarza. No i urodziła kilka źrebaków. Nie wiemy ile. Gospodarz starszy człowiek, już sam nie pamięta. Ale nadszedł czas, że wezwało gospodarza miasto. Dzieci chcą go zabrać, aby dożył swych dni wśród nich. Bo został tu sam, żona zmarła niedawno. Bogaty sąsiad chce odkupić całe gospodarstwo, zrównać je z ziemią i powiększyć swoje. Złożył ofertę nie do odrzucenia. Staruszek liczył, że sąsiad weźmie też Halną. Ale się przeliczył.

Sąsiad wyśmiał grubego konia. „Pani, on się śmiał, że moja Halna nie pasuje do jego koni, że to wiejski koń, i wygląda jak pociąg, a on ma konie piękne i sportowe i by się wstydził ją na trawę z nimi puścić” opowiedział w skrócie Pan Jan, trochę oburzony. Bo o ile bieda była tu ogromna, o tyle staruszek był dumny ze swojego konia i dzielił się z nim każdą kromką chleba.

Pan Jan musi opuścić gospodarstwo do 30 czerwca. Nikt Halnej nie chce, poza handlarzem. Bo to typowo rzeźny, gruby, tonowy koń. Niewiele tu opcji.

Syn nie zgodził się, aby Pan Jan oddał nam konia. Zgodził się jedynie zaczekać do wyprowadzki ojca, czyli do 30 czerwca.

Halna ma 10 lat. Waży koło tony. Syn chce za klacz 11 000 zł. I nie ma tu negocjacji.

Pan Jan chowa łzy w rękaw starego swetra. Klepie Halną i odwraca głowę, abyśmy nie widzieli jak to wygląda gdy starszy człowiek traci wszystko na mecie życia. Starych drzew się nie przesadza. Ale bez pomocy syna, który tu dojeżdżał, Pan Jan nie poradzi sobie z gospodarstwem. Musi iść do miasta. I musi zgodzić się na sprzedaż Halnej.

Musimy więc do 30 czerwca zebrać 11000 zł oraz 1600 zł na transport Halnej do naszego rezerwatu.

29.06.2020

Ze względu na niewystarczającą ilość środków by ocalić Halną, wpłaciliśmy kwotę, którą udało nam się zebrać – 2000 zł i ustaliliśmy ostateczny termin odbioru na 10 lipca. Jeśli tego dnia nie przyjedziemy, przepadnie życie Halnej i wpłacone pieniądze. Błagamy, pomóżcie.

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
21 września 2020

Uciec przed śmiercią…

Będziemy u handlarza pod koniec września. Będzie tam kilkadziesiąt koni bez szansy na życie. Żaden z nich nie chce umierać. Prosimy, pomóżcie nam choć jednemu podarować życie. Ubojnie płacą od…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
17 września 2020

Bronka

Bronka miała dom, ale właściciele musieli ją sprzedać, tak jak inne swoje konie. Inne już są dawno za Tęczowym Mostem, zostały wywiezione na śmierć moment potem. Bronka była za chuda,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
8 września 2020

Szafirek

Niewielka obórka była dla Szafirka całym światem. Tu spędzał większość swojego życia i tylko latem, gdy do pobliskiej miejscowości przyjeżdżali turyści, Szafirek, wystrojony w niewielkie siodełko i uzdeczkę z frędzelkami,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
8 września 2020

Józia

"Każde zwierzę na tej Planecie ma takie samo prawo, aby tu być. Tak Ty i ja" powiedział niegdyś kanadyjski pisarz, Anthony Williams. Banalne to zdanie, ale się nad nim zamyśliłam.…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
10 września 2020

Nike

Niedawno zaprosiliśmy Was do udziału w konkursie na imię dla córki Lusi na naszym FANPAGE'u na FB. Zwyciężyło imię już samo w sobie zwycięskie - mianowicie córeczka Lusi od teraz ma…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
10 września 2020

Pierrot

Pierrot rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami. Miesięczny koszt 400 zł obejmuje całkowite utrzymanie z opieką kowalską oraz weterynaryjną. Jeśli chcesz adoptować Pierrota wirtualnie, wypełnił formularz.Dokonaj darowizny z imieniem BLUE na…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
10 września 2020

Blue

Blue rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami. Jest charakterny i zadziorny, bardzo zaprzyjaźnił się z Windem. Jest również fotogeniczny, dlatego zaprasza do zaopiekowania się nim na odległość! Miesięczny koszt 400 zł…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
1 września 2020

Lukrecja

Lukrecja, z gwiazdką i chrapka, ur. 2019 roku, rozgląda się pomału za domem adopcyjnym, gdzie po ukończeniu 3-ego roku życia będzie można zapoznać ją z lonżą, a gdy skończy 4…
CZYTAJ DALEJ