fbpx
Były z namiSamica

Hajfa

20 listopada 2010 14 września, 2020 No Comments
WSTECZ
wrzesień 2020
Po 11 latach wspólnej przygody, Hajfa postanowiła dołączyć do swojego ukochanego Szczęściarza za Tęczowym Mostem.
Żegnaj piękna…
Więcej

Dokonaj darowizny z imieniem
HAJFA
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści CENTAURUS
pod numer 7412
i pobierając tapetę

(koszt 4,92 z VAT)

Moja historia

Historia

Hajfa, zwana Muminkiem, została wykupiona przez fundację w 2010 roku od starszego, schorowanego hodowcy, który nie zauważył postępującego przykurczu u swojej klaczy staruszki.

Kiedy otrzymaliśmy prośbę o wykupienie/przyjecie klaczy, przykurcz spowodował już zwyrodnienia w stawie i poruszanie sie sprawiało klaczy ogromną trudność. Mimo początkowych zamiarów poddania klaczy operacji, po konsultacji z lek wet Krzysztofem Kmiecikiem, z których wynikły bardzo małe szanse powodzenia operacji i wysokie ryzyko zapalenia stawu, nie zdecydowaliśmy się na zabieg, tym bardziej, że obecny stan nie sprawia Hajfie bólu, trudno nam więc podjąć ryzyko dotyczące jej przeżycia jeśli pozostaje inna opcja.

Hajfa jest ogromnym przytulakiem, każdy odwiedzający stajnię dokarmia naszego Muminka i wyczesuje mu ogon i grzywę, co po Muminku jest widoczne. Łagodny charakter sprawia, ze Hajfa jest ulubienicą odwiedzających.

 

21.04.2010

Hajfa przebyła setki kilometrów, aby zawalczyć o swoje życie, bo prawie 600.

Lek wet Krzysztof Kmiecik i lek wet Piotr Tarnawski wykonali zdjęcia RTG, klacz została odrobaczona i szczepiona, dostała także zastrzyki na wzmocnienie. Wybudowaliśmy większy boks, aby mogła się po nim poruszać, zakupiliśmy specjalistyczne pasze nisko energetyczne, ale objętościowe oraz najlepsze możliwe witaminy. Hajfa dostała również całą gamę kosmetyków, kilka rodzajów szamponów i szczotki do masażu. Hajfa odwiedziła również fryzjera.
W chwili obecnej rozpatrujemy wraz z prowadzącymi weterynarzami opcje pomocy klaczy, ewentualne możliwe powikłania po operacji (okazało się po zdjęciach RTG, że Hajfa ma znaczne zwyrodnienia stawów, które mogą dyskwalifikowa powodzenie operacji poprzez wzgląd na zagrożenie ropnym zapaleniem stawów). Inną opcją jest stałe kucie korekcyjne i naprostowywanie stawu, zrobienie Hajfie „bucika” i zbudowanie osobnego padoku. Klacz nie odczuwa bolesności w nodze, dlatego poruszanie się, nawet jeśli utrudnione, nie sprawia jej bólu w stawie

14.04.2010

Musiałyśmy sprowadzić weterynarza aby ocenił stan zdrowia Hajfy. Stwierdził czy nadaje się do długiej podróży – mówi.
Miejscowy weterynarz powiedział, że stan konia jest poważny. Nie wie, czy operacja będzie możliwa, ale podróż wytrzyma. Z Mazowsza na Śląsk.
Na przyczepę klacz odprowadził jej, już były właściciel, pan Marek. Droga polna do domu była bardzo podmokła. Samochodem z przyczepą nie udało podjechać się pod sama stajnię. Kulejący koń miał do pokonania aż 400 metrów. – Klacz była bardzo spokojna. jakby wiedziała, że teraz będzie lepiej- mówi pani Dominika. – Sama weszła do trailera. Zaopatrzona w siano i wodę tuż po północy dojechała do nowego domu we Wrocławiu.

Nowe kłopoty
Po przyjeździe do nowego domu, konia ponownie zbadał weterynarz. Okazało się wtedy, że sam przykurcz ścięgna to dopiero początek problemów. Klacz ma dawne uszkodzenie kości. Prawdopodobnie wcześniej miała złamaną nogę. Do tego ma uszkodzoną kość kopytową. Są na niej
narosty. Dlatego klacz może stać tylko na czubku kopyta.

Niebezpieczna operacja
– W takiej sytuacji, planowany wcześniej zabieg jest bardzo ryzykowny – nie ma gwarancji, że noga wróci dopełnej sprawności. I istnieje ryzyko poważnych powikłań. W tym – śmierci konia.
Weterynarz nie podejmie się takiej operacji. Hajfę obejrzy jeszcze kowal. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to koń będzie miał założony
tzw. bucik ortopedyczny. Pomoże on utrzymać nogę klaczy w zbliżonym do prawidłowego położeniu. Hajfę będzie trzeba odizolować od innych koni,
aby te jej nie stratowały. – Nie mamy gwarancji, że uda nam się polepszyć jej stan zdrowia ale na pewno polepszymy jej komfort życia

22.03.2010
Klacz ma na imię Hajfa jest 14-letnim koniem i jest klaczą zarodową. Właściciel – Pan Marek (62 lata) skontaktował się z Fundacją chcąc sprzedać dwa ogierki.

Niestety Pan Marek nie poinformował nas wcześniej o sytuacji Hajfy – nie chcemy wnikać czym się kierował i nie chcemy skupiać się na jego trudnej sytuacji, ponieważ trudno byłoby nam nie podważać tego, co mówi. Jedno jest pewne – klacz jest bardzo chora, żyje w chronicznym bólu, choroba postępuje w bardzo szybkim tempie i potrzebna jest operacja. Taka operacja wymaga przycięcia ścięgna i okucia ortopedycznego kopyta oraz długiej rekonwalescencji. Szybka interwencja jest niezbędna również ze względu na kondycję Hajfy – jest niedożywiona i osłabiona, a mimo to ciągle jeszcze karmi swojego źrebaka.

Uratowane ogierki chcemy przeznaczyć do adopcji i już rozpoczęliśmy szukanie dla nich domów na terenie Mazowsza. Hajfa po operacji przejdzie rekonwalescencję w stajni fundacyjnej pod Wrocławiem, gdzie zostanie tak długo jak będzie to potrzebne do osiągnięcia przez nią pełni zdrowia.

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
17 września 2020

Bronka

Bronka miała dom, ale właściciele musieli ją sprzedać, tak jak inne swoje konie. Inne już są dawno za Tęczowym Mostem, zostały wywiezione na śmierć moment potem. Bronka była za chuda,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
8 września 2020

Szafirek

Niewielka obórka była dla Szafirka całym światem. Tu spędzał większość swojego życia i tylko latem, gdy do pobliskiej miejscowości przyjeżdżali turyści, Szafirek, wystrojony w niewielkie siodełko i uzdeczkę z frędzelkami,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkie
8 września 2020

Józia

"Każde zwierzę na tej Planecie ma takie samo prawo, aby tu być. Tak Ty i ja" powiedział niegdyś kanadyjski pisarz, Anthony Williams. Banalne to zdanie, ale się nad nim zamyśliłam.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamiecWszystkie
8 września 2020

Oktawia

Mała Oktawia z nadzieją wygląda ze swojej komórki. Może wie, że jesteśmy dla niej jedyną szansą na ratunek, a może wcale tego nie wie i patrzy, aby po prostu sprawdzić,…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

Do adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
10 września 2020

Nike

Niedawno zaprosiliśmy Was do udziału w konkursie na imię dla córki Lusi na naszym FANPAGE'u na FB. Zwyciężyło imię już samo w sobie zwycięskie - mianowicie córeczka Lusi od teraz ma…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
10 września 2020

Pierrot

Pierrot rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami. Miesięczny koszt 400 zł obejmuje całkowite utrzymanie z opieką kowalską oraz weterynaryjną. Jeśli chcesz adoptować Pierrota wirtualnie, wypełnił formularz.Dokonaj darowizny z imieniem BLUE na…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiecWszystkie
10 września 2020

Blue

Blue rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami. Jest charakterny i zadziorny, bardzo zaprzyjaźnił się z Windem. Jest również fotogeniczny, dlatego zaprasza do zaopiekowania się nim na odległość! Miesięczny koszt 400 zł…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji realnejDo adopcji wirtualnejSamicaWszystkie
1 września 2020

Lukrecja

Lukrecja, z gwiazdką i chrapka, ur. 2019 roku, rozgląda się pomału za domem adopcyjnym, gdzie po ukończeniu 3-ego roku życia będzie można zapoznać ją z lonżą, a gdy skończy 4…
CZYTAJ DALEJ

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close