Aktualnie ratujemy
Fakty i mity na temat kotów, czyli jak dbać o swojego Mruczka

 

Koty to fascynujące zwierzęta, wokół których narodziło się wiele mitów. W wierzeniach ludowych były ulubionymi pupilami czarownic, czarny kot przynosi pecha, a większość dnia przesypiają, ponieważ gdy śnią, ich umysły znajdują się w innym wymiarze. No i nie można zapomnieć o tym tym, że kot ma dziewięć żyć...

No cóż. Wiemy na pewno, że życie ma jedno. I naszym obowiązkiem, jako właścicieli, jest sprawienie, aby było ono dla naszego Mruczka jak najlepsze.

Gdy chcemy przygarnąć kota, musimy koniecznie pamiętać, że słynny mit, jakoby zwierzaki te zawsze spadały na cztery łapy nie musi mieć odzwierciedlenia w rzeczywistości. Faktycznie, jest tak, kiedy nasz mruczący przyjaciel zeskakuje z fotela lub z krzesła, ewentualnie z parapetu na podłogę, gdy znudzi mu się oglądanie świata przez szybę. Kot będzie próbował ustawić się tak, aby spaść na cztery łapy za każdym razem – jednak praw fizyki nie jest w stanie oszukać. Jeżeli skoczy ze zbyt dużej wysokości, impet, z jakim spadnie na ziemię sprawi, że połamie sobie kości. Kot po takim upadku, jeżeli jest jeszcze w stanie się ruszyć, zaszywa się w najbliższym schronieniu, gdzie zazwyczaj kończy swój żywot. O ile w przypadku kota wychodzącego i niskiego parteru okna mogą służyć za drzwi, tak okna i balkony wyższych pięter koniecznie muszą być zabezpieczone siatką, aby uchronić Mruczka przed niebezpiecznymi dla jego zdrowia i życia upadkami.

Kiedy już nasze mieszkanie jest bezpieczne, warto też pomyśleć o prawidłowym żywieniu zwierzaka. Przyjęło się, że koty uwielbiają pić mleko i w niektórych domach to właśnie ono stało się podstawowym napojem dla kota. Jest to błąd, ponieważ koty nie tolerują laktozy, co może skończyć się biegunką. Możliwe jest podawanie Mruczkowi małych ilości mleka, jeżeli je lubi, ale niezbyt często. To, co powinno się znaleźć w miseczce zwierzaka, prócz karmy, to czysta woda, którą może gasić pragnienie w każdej chwili. Dieta również powinna być zbilansowana. Ten temat wiąże się również z przekonaniem, że kastrowane koty tyją. Poniekąd jest to prawda, jednak tycie nie jest spowodowane kastracją samą w sobie, a tym, że zwierzę po zabiegu może być nieco mniej aktywne. Mniej ruchu oznacza szybsze tycie, więc zbilansowana dieta sprawi, że Mruczek na pewno nie zmieni się w puchatą kulę na czterech łapkach. Dodatkowo w kwestii żywienia niebezpiecznym przekonaniem jest, że czosnek dodawany do karmy ochroni przewód pokarmowy przed pasożytami. Nie ma on żadnego wpływu na rozwój robaków, a wręcz może uszkodzić żołądek i spowodować anemię. Aby zabezpieczyć Mruczki przed pasożytami niezbędne są preparaty przepisane przez lekarza weterynarii.

Istnieje również przekonanie, że koty mruczą, kiedy są szczęśliwe. Z całą pewnością jest w tym dużo prawdy, jednak zadowolenie nie jest jedyną przyczyną. Okazuje się, że dźwięk ten wydają również wtedy, kiedy bardzo czegoś chcą, przekonują Cię do wspólnej zabawy, a nawet wtedy, kiedy... odczuwają ból. Dlatego też trzeba zwracać uwagę na zachowanie swojego kota i nie brać za pewnik, że skoro mruczy, to nic mu nie jest. Trzeba również pamiętać, że wbrew powszechnej opinii lizanie ran przez koty na dłuższą metę nie pomoże im wrócić do zdrowia. Na początku może to przyczynić się do oczyszczania rany z bakterii i zapobiegać tworzeniu się stanów zapalnych, jednak później należy zwierzaka przed tym powstrzymywać, ponieważ szorstki język będzie jedynie podrażniał uszkodzoną skórę.

Dużym problemem jest ilość żyjących w schroniskach i bezdomnych Mruczków. Za ten fakt odpowiedzialny jest między innymi mit, że kotka przynajmniej raz w życiu powinna mieć kocięta, ponieważ jest to dobre dla jej zdrowia. Jest to nieprawda, w dodatku bardzo szkodliwa, gdyż przyczyniła się do cierpienia wielu zwierząt. Nie ma żadnych medycznych przesłanek, jakoby ciąża miała pozytywnie wpływać na zdrowie kotki. Dlatego też ważne jest, aby sterylizować swoje Mruczki, ponieważ to zaoszczędzi wielu problemów w przyszłości. W kategorii opieki weterynaryjnej należy pamiętać, że konieczne jest szczepienie kotów, ponieważ wbrew powszechnej opinii, koty mogą zarazić się wścieklizną tak samo jak każde inne zwierzę. Tyczy się to zarówno kotów wychodzących jak i typowych kanapowców: Mruczki niewychodzące mogą zarazić się różnymi chorobami przenoszonymi drogą powietrzną lub też na ubraniach i butach swoich właścicieli.

Kiedy masz już kota i decydujesz się na powiększenie rodziny, wcale nie musisz się go pozbywać, mimo dość powszechnym poglądom, że Mruczek stanowi niebezpieczeństwo dla przyszłej matki i dziecka. Toksoplazmoza jest niebezpieczną chorobą, która może doprowadzić nawet do poronienia, jednak nie ma powodu, dla którego kot musi opuścić dom, ponieważ główną przyczyną zarażenia się wcale nie jest Mruczek, a zarażone mięso, które jest niedosmażone lub poddane zbyt krótkiej obróbce termicznej, w następnej kolejności są niemyte warzywa i owoce, a nawet praca w ogródku. Jeżeli chodzi o koty, to głównym źródłem choroby są jego odchody, ponieważ tylko w nich rozwijają się pierwotniaki toksoplazmozy. Całkowicie wystarczy, jeżeli przyszła mama będzie unikać kontaktu z kocią kuwetą, a obowiązek sprzątania jej przejmie ktoś inny. Aby zminimalizować ryzyko do minimum, należy tylko zachować zdrowy rozsądek i odpowiednią higienę. Nie ma powodu, aby rezygnować z Mruczka również wtedy, kiedy dziecko się urodzi. Chociaż nasze prababki i babki wierzyły, że to złe stworzenie związane z czarną magią może wysysać oddech z noworodków, to jednak prawda jest taka, że kot może kłaść się na dziecku lub obok niego, aby po prostu je ogrzać. Jedyne, co jest potrzebne, to wzmożona ostrożność i baczne obserwowanie zachowania zwierzęcia, nie pozostawiania Mruczka z dzieckiem samych! W przyszłości kot może stać się wiernym przyjacielem naszego dziecka. Nie ma też żadnych dowodów naukowych na to, że koty mogłyby powodować bezpłodność.

Najbardziej powszechnymi mitami, które budzą niechęć do kotów jest to, że zwierzę to nie przywiązuje się do człowieka i jest niezwykle złośliwe. Z całą pewnością kota nie da się wytresować. Mruczek w większym lub mniejszym stopniu może być indywidualistą, jednak takie przypadki spotyka się również u ludzi. Wszelkie złośliwości wyrządzane człowiekowi można wyjaśnić w jeden, bardzo prosty sposób: kot pozostawiony sam sobie w mieszkaniu na długie godziny po prostu się nudzi. Z kolei pogłoski o niechęci do ludzi może zdementować każdy właściciel kota, który wracał do domu po długiej nieobecności, a Mruczek przez długi czas nie odstępował go na krok. Być może nie okazują swojej radości tak wylewnie jak psy, jednak z pewnością ją odczuwają, kiedy widzą swojego człowieka.

Mitów na temat kotów jest bardzo wiele. Niektóre z nich mogą nie tylko wywoływać niechęć do nich, ale również przyczyniać się do wyrządzania im krzywdy. Dlatego obowiązkiem każdego właściciela Mruczka jest wiedza na temat kociej natury i dementowanie wciąż utrwalonych, nieprawdziwych przekonań. Kot nie jest taki straszny, jak go mity malują. Może dostarczyć wielu radości i być równie wiernym przyjacielem co pies.

Zdjęcia

Jeden procent Szczekają o pomoc Mini Farma Eko Klub Księga gości Adopcja realna Adopcja wirtualna Metamorfozy Galeria zdjęć Kwestarnia Paka dla zwierzaka Folwark zwierzęcy Nasze aukcje Allegro
Kontakt
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska nr 6-8
52-314 Wroclaw

kontakt@centaurus.org.pl
tel. 518 569 487 lub 518 569 488

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Jeśli chcesz zostać szybko poinformowany o wyniku akcji - podaj w tytule wpłaty dodatkowo swój nr telefonu. Zadzwonimy lub otrzymasz sms!