fbpx
Aktualności

Co powinieneś wiedzieć o parwowirozie?

8 września 2021 No Comments
WSTECZ

autor: Marta Woźniczka

Nie ma chyba opiekuna psa, który by o niej nie słyszał. Parwowirozy nie można lekceważyć. Stanowi jedno z najniebezpieczniejszych bezpośrednich zagrożeń dla psa, nieleczona może zakończyć się nawet śmiercią. Czym jest i jak objawia się choroba, na myśl o której właściciele czworonogów dostają gęsiej skórki?

Parwowirozę, nazywaną też psim tyfusem, wywołuje wirus CPV-2. Ten rodzaj wirusa został odkryty w latach 70. XX wieku w Stanach Zjednoczonych i Australii. W Europie pojawił się dekadę później. Już wtedy zaobserwowano liczne zgony wśród małych psów. Zwykle źródłem zakażenia są kał, ślina, mocz oraz wymiociny chorych zwierząt. Wirusa przenoszą także zwierzęta przechodzące zakażenie bezobjawowo. Patogen potrafi przetrwać w środowisku nawet pół roku, więc może znajdować się na wszystkich rzeczach, z którymi stykał się zakażony pies. Ludzie oraz inne zwierzęta również mogą być wektorami choroby. Okres, w którym parwowiroza stanowi szczególne zagrożenie, to pierwsze dni po tym, gdy szczenię zostanie odstawione od mleka matki. Dorosłe, ale nieszczepione psy także są narażone na zachorowanie. Parwowiroza dotyka zwierząt, które mają obniżoną odporność. Jak rozpoznać, że nasz zwierzak cierpi na tę chorobę? U części dorosłych psów zakażenie przebiega bezobjawowo, jednak u psów młodych choroba daje bardzo charakterystyczne niepokojące objawy. Najczęstszą formą parwowirozy jest obecnie parwowiroza jelitowa. Do objawów wskazujących na zakażenie zaliczają się: ospałość i smutek naszego psa, znaczny spadek apetytu, brak pragnienia, wymioty, przyspieszony oddech oraz gwałtowny spadek masy ciała. Psy, które cierpią na parwowirozę, mogą mieć także obniżoną kurczliwość mięśni. Choroba ta może również wpłynąć na układ krążenia. Mamy wtedy do czynienia z inną, rzadszą jej formą – parwowirozą sercową. Dotyka ona szczeniąt w pierwszych dwóch tygodniach ich życia. Po czym ją rozpoznać? Pies się dusi, sinieją mu błony śluzowe i toczy się piana z pyska. U niektórych szczeniąt, najczęściej na skutek zakażenia od nieszczepionej matki, dochodzi do zapalenia mięśnia sercowego.

Parwowiroza postępuje często w zawrotnym tempie, a stan naszego zwierzaka może pogarszać się z godziny na godzinę. Niestety choroba prowadzi nieraz do poważnych powikłań, a nawet do śmierci psa. Czy istnieje jakiś sposób, by temu zapobiec? Tak. Szczepienia. Szczepi się nie tylko małe psy, ale także ich matki, które przekazują szczeniętom odporność w pierwszych tygodniach ich życia. Jeśli jednak dojdzie do zakażenia, pamiętajmy, że najważniejszy jest czas. Leczenie trzeba rozpocząć jak najszybciej od wystąpienia pierwszych objawów. Jeśli zauważymy którekolwiek z nich, zgłośmy się niezwłocznie do weterynarza. Damy swojemu pupilowi szansę na wyzdrowienie. Należy też bezwzględnie przestrzegać zaleceń specjalisty, który powie nam, jak postępować po etapie leczenia.

Darowizna na Folwark

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowaneSamica
14 września 2021

Muszka i Mania (czas do 10 października)

Komuś kto ma niewiele, ale tak naprawdę niewiele - wydawałoby się, ze już nic nie można zabrać. Jednak Mania i jej córeczka Muszka patrzą dziś w obiektyw i błagają Cię,…
CZYTAJ DALEJ
Koń BudyńApeleObecnie ratowaneSamiec
14 września 2021

Budyń (czas do 24 września)

Budyń może na to nie wygląda, ale miał być koniem za milion dolarów. No i w sumie by był. Bo czemu nie. Gdyby nie kulawizna, guzy i dosyć nerwowy charakter.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamica
13 września 2021

Zuzanna i niewidoma Zola

Po raz kolejny przychodzimy do Was ze wspaniałymi wieściami! Raz jeszcze zatrzymaliście transport do rzeźni. Przed Zuzanną i jej niewidomą córeczką Zolą stoi teraz życie pozbawione cierpienia, strachu i “daty…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowaneSamica
13 września 2021

Mgiełka i Maciek (czas do 20 października)

Mgiełka jest po trasie, gdy wracamy kilkaset kilometrów, niewiele dalej od Kreski. Jej synek, Maciek, jest bardziej kontaktowy niż ona, jakby nie czuł strachu przed człowiekiem. Podchodzi, wręcz wchodzi nam w…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamica
13 września 2021

Zuzanna i niewidoma Zola

Po raz kolejny przychodzimy do Was ze wspaniałymi wieściami! Raz jeszcze zatrzymaliście transport do rzeźni. Przed Zuzanną i jej niewidomą córeczką Zolą stoi teraz życie pozbawione cierpienia, strachu i “daty…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamica
7 września 2021

Bagietka i Biedronka

Kochani, Brakuje nam słów, jak bardzo jesteśmy wzruszeni! Czasu było niewiele, zaledwie kilka dni, by ocalić Bagietkę i jej małą córeczkę. Nie odwróciliście jednak wzroku, nie pozostaliście obojętni. Wasza mobilizacja…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiec
2 września 2021

Gapcio

Drodzy, znowu to zrobiliśmy! Dzięki Waszej pomocy ocaliliśmy kolejne życie! Gapcio jest już bezpieczny. Teraz czeka go kwarantanna, diagnostyka weterynaryjna i wizyta kowala. Później będzie mógł już radośnie biegać po…
CZYTAJ DALEJ
Do adopcji wirtualnejSamiec
31 sierpnia 2021

Buba

Dziękujemy za ocalenie Buby! Po raz kolejny dokonaliście niemal niemożliwego! Mimo przerażająco krótkiego terminu, Bubę udało się ocalić. Ośliczka jest już u nas – i chyba trochę nie dowierza w…
CZYTAJ DALEJ

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Zobacz zasady ochrony danych osobowych CZYTAJ

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close