fbpx
ApeleObecnie ratowaneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK

Ania, Zuzia i Zosia (czas do 8 grudnia)

8 listopada 2021 25 listopada, 2021 No Comments
WSTECZ

Ania. Zuzia. Zosia. Patrzą Ci tutaj głęboko w oczy. Tak głęboko, jak tylko mała krowa może w oczy popatrzeć. Chciałby, abyś za 3 minuty, gdy skończysz czytać ten tekst, nadal o nich pamiętał.

Mała wioska. Sąsiad obok sąsiada, a zwierzęta nic nie warte. W samym jej centrum rozgrywa się tragedia. Nie moje, nie Twoja. Ale 3 krówek. Są małe, są cielakami. I jeszcze „są”. Otwierając jedno z pomieszczeń zabudowań gospodarskich ujrzysz trzy wielkie, mokre nosy. Wejdź tu za mną, spójrz. Stoją skulone, przyklejone do siebie, przerażone. Każdym spojrzenie człowieka powoduje w nich drżenie. Drżenie ciała, drżenie o bat, który niesie potworny ból. Drżenie o cienką skórę, którą ten bat rozcina. No i o życie. Bo zwierzęta czują więcej, niż nam się wydaje. Maluchy spuszczają głowę na każdy łomot otwieranych wrót i mocno wtulają się w siebie. Pewnie wolałyby w matkę, ale chwilę temu je od niej zabrano. Tak, to na nikim nie robi wrażenia. To tylko cielaki. Praktycznie żywe mięso. Nie to co psy i koty, ktoś by powiedział. Ale nie ma się cieszyć. Schroniska też pękają w szwach. Wracając zaś do meritum, to skąd pomysł, że rozłączenie dzieci z matką jest w porządku. Przecież, nie licząc różnic gatunkowych, to zwyczajnie przerażające i niesprawiedliwe.

Więcej

Przekaż darowiznę

wybierz kwotę

lub

Dokonaj darowizny z imieniem
CIELAKI
na PKO BP
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8, 52-314 Wrocław

Możesz pomóc
wysyłając SMS o treści CIELAKI
pod numer 7412 (koszt 4,92 z VAT)
pod numer 7910 (koszt 11,07 z VAT)
pod numer 91950 (koszt 23,37 z VAT)
pod numer 92400 (koszt 29,52 z VAT)
i pobierając tapetę

Przekaż darowiznę

Pomóż pomagać – przekaż darowiznę PayPal

Moja historia

Ania. Zuzia. Zosia. Patrzą Ci tutaj głęboko w oczy. Tak głęboko, jak tylko mała krowa może w oczy popatrzeć. Chciałby, abyś za 3 minuty, gdy skończysz czytać ten tekst, nadal o nich pamiętał.

Mała wioska. Sąsiad obok sąsiada, a zwierzęta nic nie warte. W samym jej centrum rozgrywa się tragedia. Nie moje, nie Twoja. Ale 3 krówek. Są małe, są cielakami. I jeszcze „są”. Otwierając jedno z pomieszczeń zabudowań gospodarskich ujrzysz trzy wielkie, mokre nosy. Wejdź tu za mną, spójrz. Stoją skulone, przyklejone do siebie, przerażone. Każdym spojrzenie człowieka powoduje w nich drżenie. Drżenie ciała, drżenie o bat, który niesie potworny ból. Drżenie o cienką skórę, którą ten bat rozcina. No i o życie. Bo zwierzęta czują więcej, niż nam się wydaje. Maluchy spuszczają głowę na każdy łomot otwieranych wrót i mocno wtulają się w siebie. Pewnie wolałyby w matkę, ale chwilę temu je od niej zabrano. Tak, to na nikim nie robi wrażenia. To tylko cielaki. Praktycznie żywe mięso. Nie to co psy i koty, ktoś by powiedział. Ale nie ma się cieszyć. Schroniska też pękają w szwach. Wracając zaś do meritum, to skąd pomysł, że rozłączenie dzieci z matką jest w porządku. Przecież, nie licząc różnic gatunkowych, to zwyczajnie przerażające i niesprawiedliwe.

Małe ciasne pomieszczenie, szaro tu i buro. Nie docierają tu media, manifestacje. Nawet wiatr tu zawraca. Chcesz wyjść. Z kiepską wentylacją. A wewnątrz tylko one. Oddzielone od matek, które były ich całym światem. Ania, Zuzia i Zosia. Ciasny kojec. Samotność. Głód. Śmierć czai się wszędzie.

Kiedy dostaliśmy telefon, o przeznaczonych na ubój cielakach, nie wahaliśmy się ani chwili. Nie wybieramy komu pomagamy. Chociaż czasem jest trudno, nie działamy wybiórczo. Człowiek walczy o konie. Lituje się nad bezdomnym psem czy kotem. Ale często obojętnie mija zwierzęta gospodarskie, jakby nie miało znaczenia, że one też mają prawo żyć. Wydaje się nam, że to tylko zwierzę, które można wyeksploatować. Że na nim da się zarobić, a ostatecznie sprzedać do ubojni. To co dla Was jest żywym zwierzęciem, dla innych tylko fabryką mleka i cielęciny.

Są na świecie miejsca, w których czci się krowy, a wszystko, co od nich pochodzi uważane jest za magiczne, uzdrawiające i święte. Ale to tysiące kilometrów od nas. U nas krowa to kotlet. Tylko ten kotlet przestaje być tylko mięsem, gdy widzisz oczy wypełnione lękiem, gdy głaszczesz po wielkim, ciepłym, wilgotnym nosie i dotykasz mięciutkiej, krótkiej sierści. I nagle wiesz, że byś jej nie zjadł..

„Skąd to wie, że to idzie pod nóż? Takie to mądre? Przecież to głupie jak but, cielęcina nie ma mózgu Pani, to kotlet jest, co Pani tak patrzy na mnie” – mówi śmiejąc się gospodarz. Nie pytamy o nic więcej. Patrzymy tej cielęcinie w przerażone oczy. Bo cielęcina czuje. Ma mózg, wbrew podejrzeniom gospodarza.

Pamiętam, dawno temu, był taki reportaż o zwierzętach gospodarskich przeznaczanych na ubój. Materiał zbierano w małych miejscowościach zagłębia mięsnego. Na wschód od Warszawy. To było dawno. Będzie z osiem lat. Miałam wtedy nieco ponad osiemnaście. Niewiele rozumiałam na temat tego procederu. Ale pamiętam, jak czytałam „to ubój po polsku. Krówki idą spokojnie. Najgorzej z cielakami, bo płaczą. Normalne łzy im lecą”. Pamiętam to do dzisiaj. I teraz, pisząc do Was prośbę o ratunek dla tych trzech cielaków myślę, czy coś się zmieniło? Przecież tyle lat minęło. Tyle już od tamtego czasu zdołaliśmy się nauczyć. Tyle dowiedzieć. A te słowa wciąż jakby aktualne. Mam ciarki na całym ciele. Co jest z tym światem nie tak? Wciąż próbujemy go zmienić. Co rusz próbujemy edukować. Ale czasem wydaje się, że jakby bez skutku… Niektórym się wydaje, że nie ma po co ratować cielaków. Ta beznamiętność wobec śmierci trzody wciąż mnie przeraża. Tak było wtedy, tak jest dzisiaj.

Cielaki słabną i potrzebują Waszej pomocy. Na ich wykup i transport potrzeba 8200 zł.

Mamy czas do 8 grudnia. Zapamiętaj tę datę. Będziemy powoli przygotowywać się do zimy. Może spadnie śnieg. Może będzie nam doskwierał mróz. A one? Bedą się wtedy przygotowywać na śmierć. Wejdą o świcie na trap ciężarówki, by zawiozła je tam skąd nie ma powrotu. I polecą im ostatnie, prawdziwe łzy..

Numery naszych kont bankowych

Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska 6-8
52-314Wrocław

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
Dla wpłat zza granicy
Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Adres banku:
PKO BP Odział I we Wrocławiu
ul. Wita Stwosza 33/35
50-901 Wrocław

Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)

Konto Eko Klubu Fundacji Centaurus
13 1020 5226 0000 6302 0398 3293

Przekaż Darowiznę

Wpisz dowolną kwotę darowizny na rzecz Fundacji Centaurus.

10 zł

Pomoże pokryć jeden posiłek dziennie dla konia pod naszą opieką.

50 zł

Pomoże pokryć koszty utrzymania i wyżywienia naszych podopiecznych
w folwarku.

100 zł

Pomoże zapłacić za awaryjną opiekę weterynaryjną dla chorego lub zranionego zwierzęcia domowego.

W razie pytań skontaktuj się z nami pod numerem +48 518 569 487

Czekają na Twój gest!

ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
15 października 2021

Lotna i Lotek (czas do 3 grudnia)

Opowiem Ci moją historię. Jestem matką. Nie ludzką, ale taką końską. To tylko kwestia gatunku.. I to niczego nie zmienia. Urodziłam swoje dziecko i oddałabym za nie życie. I oddam.…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamiecWszystkie
2 listopada 2021

Krajka i Krakers (czas do 3 grudnia)

Wezmę Cię w podróż, której nie zapomnisz. Opowiem Ci bajkę. O polskiej wsi. Weź mapę. I jedź powoli wzrokiem. Europa, Polska. Wschód kraju nad Wisłą, ten daleki kraniec, gdzie świat…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamicaWszystkie
22 listopada 2021

Stasia (czas do 3 grudnia)

Poznaj Stasię. Jest jednym z tych koni, o których mówi się, że mają 700 lat. Za nią więc 700 lat poczciwości, oddania i służby człowiekowi. Przez owe 700 lat jej…
CZYTAJ DALEJ
ApeleObecnie ratowanePilneSamiecWszystkieZWIERZĘ Z ULOTEK
8 listopada 2021

Pestka i Puder (czas do 3 grudnia)

Jechaliśmy po nie bardzo, bardzo daleko. Palcem po mapie wydawało się, że zajedziemy koło obiadu. Ale palec po mapie nie uwzględnia ani deszczu, który robi ślizgawicę, ani korków na trasie.…
CZYTAJ DALEJ

Dziękują za Twoją pomoc

ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
17 listopada 2021

Groszek

Groszek jest bezpieczny! Rozmarzony Groszek przekona się, że marzenia jednak się spełniają. Na zieloną łąkę, co prawda, będzie musiał jeszcze poczekać do wiosny, jednak zrobimy wszystko, co w naszej mocy,…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
19 listopada 2021

Bastian

Bastian jest już z nami! Dziękujemy z całego serca! To dzięki Wam ten przeuroczy dzieciak jest już bezpieczny. Gdy tylko do nas przyjechał, od razu zajął się nim lekarz weterynarii…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamicaWszystkie
24 listopada 2021

Pati

Pati jest bezpieczna! Pati jest już z nami, by na folwarku spędzić godną, szczęśliwą emeryturę, wypełnioną najlepszą, troskliwą opieką i przysmakami. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby wynagrodzić jej…
CZYTAJ DALEJ
ApeleDo adopcji wirtualnejObecnie ratowaneSamiecWszystkie
18 listopada 2021

Łucja

Łucja jest bezpieczna! Łucja jest już z nami i to dzięki Wam! Dlatego w jej imieniu kłaniamy się nisko. Choć czasu było tak niewiele, to jednak po raz kolejny –…
CZYTAJ DALEJ