Aktualnie ratujemy
24 kwietnia. Międzynarodowy Dzień Zwierząt Laboratoryjnych

    22 kwietnia obchodziliśmy Światowy Dzień Ziemi, upamiętniający moment, kiedy tłumy ludzi upomniały się o dobro naszej planety, sprzeciwiając się zatruwaniu powietrza, wody, gleby, nie zgadzając się na pomijanie tak ważnej kwestii, jaką jest troska o naturę. Na skutek głośnego protestu tego wielotysięcznego, a wręcz wielomilionowego tłumu ustanowiono Dzień Ziemi, który na popularności zyskał w latach `90. Dziś o dniu tym mówi się także w szkołach, przypominając jak ważna jest opieka nad Ziemią. Być może wciąż trochę za mało, ale jednak jest to już bardzo ważny krok na przód.
    Nie możemy jednak zapominać, że Ziemia to nie tylko przepiękne, sięgające nieba góry, tajemnicze lasy, szerokie wstęgi rzek przecinające zieleń czy czyste powietrze. To także zwierzęta, które żyją z nami, obok nas, są nieodłącznym elementem naszego ziemskiego domu. Zaledwie dwa dni po święcie Ziemi obchodzimy Międzynarodowy Dzień Zwierząt Laboratoryjnych, nazywany również Międzynarodowym Dniem Przeciwko Wiwisekcji. Upamiętnia on setki tysięcy zwierząt, które cierpiały i traciły życie podczas eksperymentów. To nadal się dzieje. One nadal cierpią i tracą życie, zwykle w imię zwykłej, ludzkiej próżności.
    Czym jest wiwisekcja? Myślę, że w tym miejscu warto to wyjaśnić. Definicję tego pojęcia na swojej stronie podaje NEAVS (New England Ani-Vivisection Society) - jedna z organizacji sprzeciwiająca się testowaniu na zwierzętach:

„Wiwisekcja jest praktyką eksperymentów na zwierzętach. Może obejmować podawanie leków, zarażanie chorobami, zatruwanie w celu przeprowadzania testów toksyczności, powodowanie urazów mózgu, okaleczanie, oślepianie oraz wiele innych bolesnych i inwazyjnych procedur. Może zawierać protokoły, które powodują poważne cierpienia, takie jak długoterminową izolację społecznej, unieruchomienie całego ciała, porażenia prądem elektrycznym, niedostarczanie pokarmu i wody, lub wielokrotnie rozmnażanie i oddzielanie noworodków od matek. Zasadniczo, oznacza wykorzystywanie zwierząt w sposób powodujący cierpienie i / lub śmierć w próbach do testowania bezpieczeństwa leków i produktów biologicznych lub w celu znalezienie sposobów leczenia lub zapobiegania chorobom człowieka”1.

    Okaleczenie i śmierć zwierzęcia w trakcie testów to nie jest wypadek, tylko cel przeprowadzanych eksperymentów. Wystarczającym dowodem na to jest standardowy test LD50, którego założeniem jest ustalenie jaka dawka zabije dokładnie 50% zwierząt, na których przeprowadza się eksperyment. Szacuje się, że dla przemysłu kosmetycznego każdego roku cierpi ok 200 000 zwierząt.
    Międzynarodowy Dzień Przeciwko Wiwisekcji jest pierwszym krokiem ku poprawie losu zwierząt laboratoryjnych. Ustanowiony został przez brytyjską organizację National Anti-Vivisection Society (najstarszą organizację walczącą z przeprowadzaniem testów na zwierzętach) w roku 1979. Kolejnym krokiem było wprowadzenie zakazu testowania na zwierzętach na terenie całej Unii Europejskiej 11 marca 2013 roku.
    Brzmi pięknie, prawda? Niestety, rozporządzenie Komisji Europejskiej przewiduje odstępstwa od zakazu, ponadto dotyczy on jedynie nowych produktów i składników. Oznacza to, że kosmetyki testowane na zwierzętach nie znikną ze sklepowych półek. Ponadto, jeśli produkty zagraniczne sprzedawane są na chińskim rynku, muszą być one najpierw przetestowane na zwierzętach, zatem firmy kosmetyczne, które chcą wprowadzić swoje produkty do chińskich sklepów, automatycznie muszą wyrazić zgodę na te badania – a będą się na to zgadzać ze względu na zysk. Wszystko dlatego, że Chiny nie są na bieżąco z nowymi technologiami i metodami badań, co nie pozwala na wprowadzenie zakazu testowania na zwierzętach. Na całe szczęście, bardzo powoli, ale jednak, zaczyna się to zmieniać.
    Mamy XXI wiek. Latamy w kosmos, komputery mieszczą się w torebce, a telefony nie potrzebują długich kabli, by działać. Czy naprawdę musimy krzywdzić zwierzęta z powodu próżności i zdrowia?
    Etycznych sposobów na testowanie produktów kosmetycznych i medycznych jest coraz więcej. I z pewnością są one bardziej skuteczne niż testy na zwierzętach, które przecież różnią się od ludzi i inaczej reagują na te same substancje. Do wolnych od okrucieństwa metod można zaliczyć np. modelowanie komputerowe czy symulatory, które do złudzenia przypominają ludzkich pacjentów. Są to zaledwie dwa przykłady, które pokazują, że cierpienie zwierząt nie jest i nigdy nie będzie konieczne.
    Międzynarodowy Dzień Zwierząt Laboratoryjnych jest bardzo ważnym przypomnieniem o stworzeniach, które są torturowane w "imię nauki". Powinniśmy jednak pamiętać o nich każdego dnia, gdy w sklepie sięgamy po dezodorant czy krem, który mógł przyczynić się do cierpienia i śmierci setek, jeśli nie tysięcy zwierząt. Zakaz wprowadzony w 2013 roku jest niewątpliwym sukcesem, jednak musimy pamiętać, że nie zmienił on wszystkiego. Dlatego sięgając po produkty kosmetyczne wybieraj te, które są cruelty-free, czego znakiem jest na opakowaniu będzie symbol królika. Wiele osób zaangażowanych w walkę z testowaniem na zwierzętach poszukuje informacji na temat tego typu firm, dlatego ich odnalezienie nie jest teraz żadnym problemem – wystarczy wpisać odpowiednią frazę w internetowej wyszukiwarce, aby wiedzieć, po produkty której marki warto sięgnąć. 

Zdjęcia

Zgłoszenie o wsparcie Szczekają o pomoc Mini Farma Eko Klub Księga gości Adopcja realna Adopcja wirtualna Metamorfozy Galeria zdjęć Kwestarnia Paka dla zwierzaka Folwark zwierzęcy Sklep charytatywny Ślub z Centaurusem
Kontakt
Fundacja Centaurus
ul. Wałbrzyska nr 6-8
52-314 Wroclaw

kontakt@centaurus.org.pl
tel. 518 569 487 lub 518 569 488

PKO BP 15 1020 5226 0000 6002 0220 0350

Swift/Bic: BPKOPLPW
IBAN: PL15102052260000600202200350
Dla wpłat zza granicy i wpłat stałych (Raiffeisen Bank):
PL36 1750 1064 0000 0000 2257 6747 (wpłaty w PLN)
PL17 1750 1064 0000 0000 2257 6798 (wpłaty w EUR)
Jeśli chcesz zostać szybko poinformowany o wyniku akcji - podaj w tytule wpłaty dodatkowo swój nr telefonu. Zadzwonimy lub otrzymasz sms!