YOOtheme
Niedziela, 5 Wrzesień 2010
Hajfa - leczenie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Weronika   
Poniedziałek, 22 Marzec 2010 14:34

9.08.2010


21.04.2010


Hajfa przebyła setki kilometrów, aby zawalczyć o swoje życie, bo prawie 600.


Lek wet Krzysztof Kmiecik i lek wet Piotr Tarnawski wykonali zdjęcia RTG, klacz została odrobaczona i szczepiona, dostała także zastrzyki na wzmocnienie. Wybudowaliśmy większy boks, aby mogła się po nim poruszać, zakupiliśmy specjalistyczne pasze nisko energetyczne, ale objętościowe oraz najlepsze możliwe witaminy. Hajfa dostała również całą gamę kosmetyków, kilka rodzajów szamponów i szczotki do masażu. Hajfa odwiedziła również fryzjera.                                                                      
W chwili obecnej rozpatrujemy wraz z prowadzącymi weterynarzami opcje pomocy klaczy, ewentualne możliwe powikłania po operacji (okazało się po zdjęciach RTG, że Hajfa ma znaczne zwyrodnienia stawów, które mogą dyskwalifikowa powodzenie operacji poprzez wzgląd na zagrożenie ropnym zapaleniem stawów). Inną opcją jest stałe kucie korekcyjne i naprostowywanie stawu, zrobienie Hajfie "bucika" i zbudowanie osobnego padoku. Klacz nie odczuwa bolesności w nodze, dlatego poruszanie się, nawet jeśli utrudnione, nie sprawia jej bólu w stawie.



Hajfunia poszukuje również swojego wirtualnego opiekuna, zapraszamy do jej odwiedzin każdego!

 

 

 

 

Poniżej - jak toczyły się jej losy

14.04.2010

Fragmenty artykułu

"Udało się zdobyć 3600 złotych na wykup Hajfy. Na ogierki zebraliśmy 500 złotych. Dołożyłyśmy od siebie 500 złotych i wpłaciłyśmy te pieniądze jako
zaliczkę za dwa pozostałe konie.
Zebrana kwota szybko się rozeszła. Sam transport Hajfy kosztował 1600 złotych. Do tego doszły wizyty lekarzy, zdjęcia rentgenowskie, leki.
Trzeba było także zapewnić klaczy jedzenie.
Okazało się że klacz jest zagrzybiona - mówi pani Dominika z fundacji Centaurus. - Trzeba było ją odizolować od innych koni.

Do nowego domu
Po Hajfę przyjechałyśmy we trzy - mówi pani Dominika. - Była prezes Ewa Mastyk, koleżanka z fundacji Ilona Dąbrowska i ja.

Musiałyśmy sprowadzić weterynarza aby ocenił stan zdrowia Hajfy. Stwierdził czy nadaje się do długiej podróży - mówi.
Miejscowy weterynarz powiedział, że stan konia jest poważny. Nie wie, czy operacja będzie możliwa, ale podróż wytrzyma.
Z Mazowsza na Śląsk
Na przyczepę klacz odprowadził jej, już były właściciel, pan Marek. Droga polna do domu była bardzo podmokła. Samochodem z przyczepą nie
udało podjechać się pod sama stajnię. Kulejący koń miał do pokonania aż 400 metrów.
- Klacz była bardzo spokojna. jakby wiedziała, że teraz będzie lepiej- mówi pani Dominika. - Sama weszła do trailera.
Zaopatrzona w siano i wodę tuż po północy dojechała do nowego domu we Wrocławiu.
Nowe kłopoty
Po przyjeździe do nowego domu, konia ponownie zbadał weterynarz. Okazało się wtedy, że sam przykurcz ścięgna to dopiero początek
problemów. Klacz ma dawne uszkodzenie kości. Prawdopodobnie wcześniej miała złamaną nogę. Do tego ma uszkodzoną kość kopytową. Są na niej
narosty. Dlatego klacz może stać tylko na czubku kopyta.

Niebezpieczna operacja
- W takiej sytuacji, planowany wcześniej zabieg jest bardzo ryzykowny - mówi z żalem pani Dominika. - nie ma gwarancji, że noga wróci do
pełnej sprawności. I istnieje ryzyko poważnych powikłań. W tym - śmierci konia - dodaje.
Weterynarz nie podejmie się takiej operacji. Hajfę obejrzy jeszcze kowal. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to koń będzie miał założony
tzw. bucik ortopedyczny. Pomoże on utrzymać nogę klaczy w zbliżonym do prawidłowego położeniu. Hajfę będzie trzeba odizolować od innych koni,
aby te jej nie stratowały. - Nie mamy gwarancji, że uda nam się polepszyć jej stan zdrowia ale na pewno polepszymy jej komfort życia - mówi pani Dominika."

Pojawiła się również relacja z tej wizyty w Kurierze Mazowieckim - ZOBACZ (ok 7 minuta)

 

22.03.2010


Kochani, po raz kolejny zwracamy się do Was z apelem o pomoc. Tym razem dla klaczy i dwóch ogierków - kuców walijskich.



Maluch Łatek

Ogierki

Klacz Hajfa

 

 

Klacz ma na imię Hajfa jest 14-letnim koniem i jest klaczą zarodową. Właściciel - Pan Marek (62 lata) skontaktował się z Fundacją chcąc sprzedać dwa ogierki – ta sprawa została nagłośniona przez TVP Stołeczną i dzięki temu Fundacja zebrała 500 złotych na wykup koni.

Niestety Pan Marek nie poinformował nas wcześniej o sytuacji Hajfy – nie chcemy wnikać czym się kierował i nie chcemy skupiać się na jego trudnej sytuacji, ponieważ trudno byłoby nam nie podważać tego, co mówi. Jedno jest pewne – klacz jest bardzo chora, żyje w chronicznym bólu, choroba postępuje w bardzo szybkim tempie i potrzebna jest operacja. Taka operacja wymaga przycięcia ścięgna i okucia ortopedycznego kopyta oraz długiej rekonwalescencji. Szybka interwencja jest niezbędna również ze względu na kondycję Hajfy – jest niedożywiona i osłabiona, a mimo to ciągle jeszcze karmi swojego źrebaka.

Jeśli nie zbierzemy kwoty na wykupienie koni i operację w ciągu trzech dni (1000 zł za Hajfę, 2800 zł za ogierki – jeden to źrebię Hajfy, 2500 zł – operacja)

Pan Marek nie będzie miał wyjścia i sprzeda konie handlarzowi - wtedy ich los zakończy się w rzeźni!

Uratowane ogierki chcemy przeznaczyć do adopcji i już rozpoczęliśmy szukanie dla nich domów na terenie Mazowsza. Hajfa po operacji przejdzie rekonwalescencję w stajni fundacyjnej pod Wrocławiem, gdzie zostanie tak długo jak będzie to potrzebne do osiągnięcia przez nią pełni zdrowia.

 

Mamy trzy dni na zebranie 5800 zł...


 

Hajfa pół roku temu

Noga Hajfy dziś



Numery telefonów do kontaktu z Fundacją:

Dominika 518 569 488

Ilona 518 569 487

 

 

Oczywiście, świata tym nie zmienimy.
Ale cały świat zmieni się dla tych 3 koni.
I dla Pana Marka.



"Hajfa i ogierki"

Fundacja Centaurus

PKO BP SA
ul. Borelowskiego 53/2
51-678 Wrocław
15 1020 5226 0000 6002 0220 0350
kontakt 0 692 476 844// 061 848 17 09

 

 

UWAGA! JEŚLI KTOŚ Z PAŃSTWA CHCIAŁBY PRYWATNIE WYKUPIĆ I PODAROWAĆ DOM LUB ZOSTAĆ ADOPCYJNYM OPIEKUNEM KTÓREGOŚ Z OGIERKÓW PANA MARKA - PROSIMY O KONTAKT TELEFONICZNY. KONIE CZEKAJĄ NA NOWEGO WŁAŚCICIELA.

Zmieniony: Poniedziałek, 09 Sierpień 2010 12:08