|
Wpisany przez Cyprian
|
|
Środa, 10 Marzec 2010 10:57 |
|
Aktualizacja 15.03.2010
Aktualizacja ranek 13.03.2010
KOCHANI! DZIĘKUJEMY!
MARYSIA JEST JUŻ BEZPIECZNA! Dziękujemy Telewizji oraz Prasie i Darczyńcom za pomoc, wsparcie i mobilizację. Czasu było niewiele, jednak dzięki Wam - udało się.
Oto fotorelacja z przekazania i załadunku Marysi.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Oto historia Marysi
RATUJMY MARYSIĘ PRZED RZEŹNIĄ
Fundacja Centaurus jest instytucją pożytku publicznego. Działa od ponad 4 lat i w tym okresie wykupiła 150 koni z których cześć została przeszkolona i oddana do bezpłatnej hipoterapii w wielu ośrodkach na terenie całej Polski. Pozostałe konie trafiają do adopcji i do osób prywatnych lub pozostają w ośrodku pod Jelenią Górą. W chwili obecnej planujemy otworzyć filię i ośrodek pod Toruniem. Dwa dni temu otrzymaliśmy błagający telefon od pewnej młodej osoby, bardzo poruszonej historią konia z sąsiedztwa. Klacz została zakupiona kilka lat temu w celach rekreacyjnych i hodowlanych. Jednak zabawka bardzo szybko się znudziła. Marysia, tak ma na imię klacz, na początku trafiła na łańcuch i tak stoi na nim do dziś. Nie jest wypuszczana na wybieg, nie ma słomy ani kontaktu z człowiekiem. Ekonomia upomniała się o nią jak o wiele innych koni. Nie ma świetnego papieru, jest końskim kundelkiem. Nie umie skakać i w ogóle niewiele umie. Dla właścicieli parę lat temu była zachcianką. Znudziła się teraz i upasiono ją na rzeź. Marysia jest warta tyle ile waży. Dziewczyna prosząca o pomoc podaje adres : Jedziemy zobaczyć Marysia w podartym kantarze, na łańcuchu, uderza kopytami o beton. Łańcuch jest tak krótki, że nie może się nawet położyć. Cichutko rży i wierci się w swoim ciasnym boksie. Jest grzeczna , daje się pogłaskać, przytula się. Ma mętne , smutne oczy. Gdy na nią patrzymy przychodzi nam do głowy ośrodek hipoterapii, który ma już 3 nasze konie , Siwulke, Haflinga i Filipa. Też kiedyś stały na takich łańcuchach tuczone na rzeź.. Ale dzięki wsparciu sponsorów, po wykupieniu i szkoleniu oddaliśmy je do bezpłatnej hipoterapii. Dziś leczą dzieci. Marysia mogłaby do nich dołączyć zamiast iść na hak. Właściciel żąda 2 700 zł. Tyle warte jest życie Marysi. Daje nam czas do piątku na zebranie pełnej kwoty. Takich koni jak Marysia są setki. Polska plasuje się w czołówce krajów eksportujących konie na rzeź, głównie do Włoch i Francji. Wykupując Marysię nie zmienimy świata, ale cały świat zmieni się dla Marysi. A Ona z pewnością odwdzięczy się pomagając dzieciom.
Jeśli chcesz pomóc możesz dokonać wpłaty tytułem " Dla Marysi" na konto
Fundacja Centaurus , Wrocław ul. Borelowskiego 53/2 PKO BP 1510 2052 2600 0060 0202 2003 50
Telefon stacjonarny do biura 061 848 17 09
Tel.kontaktowy 518 569 487 Dominika Kalabińska
|
|
Zmieniony: Poniedziałek, 15 Marzec 2010 19:56 |